Jacek Pająk

Cenna tania siła robocza

Cenna tania siła robocza Fot. Grzegorz Gałasiński
Jacek Pająk

Od redaktora:

Jak to jest: cieszyć się, czy nie? Z jednej napływają do nas optymistyczne wieści, czym chwali się głównie rząd. Na przykład, że bezrobocie jest rekordowo niskie, w związku z czym nasz rynek pracy stał się wreszcie rynkiem pracownika, a nie pracodawcy.

Cenna tania siła robocza
Grzegorz Gałasiński

Z drugiej strony przedsiębiorcy narzekają, że brakuje im pracowników. Są też tacy - jak duński biznesmen, który ma (jeszcze) firmę w Piotrkowie - który uznał, że po podniesieniu przez PiS minimalnej płacy nie opłaca się mu już prowadzić biznesu i przenosi szwalnię do tańszej Bośni. Pracę straci 88 osób, na które jednak, ponoć, z utęsknieniem czekają inne nasze firmy.

Pytanie, czy rzeczywiście i ile mogą zaoferować tym zwolnionym przez Duńczyka oraz czy na normalny etat, czy może jednak na „śmieciówkę”. Bo z tą pracą tak różowo nie jest. Fachowców z prawdziwego zdarzenia brakuje. A może są, tyle, że nie opłaca się im już pracować w Polsce nawet za podwyższoną najniższą pensję krajową...

Jacek Pająk

Od prawie 30 lat jestem dziennikarzem, a przez nieco krótszy okres redaktorem. Ukończyłem Uniwersytet Warszawski na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Praktyki odbywałem między innymi w tygodniku "Polityka" i wielu innych gazetach, ale niemal od początku mojej zawodowej, dziennikarskiej kariery pracuję w redakcji "Dziennika Łódzkiego - najpierw jako dziennikarz działu miejskiego, później redaktor w wielu działach. Dziś jestem sekretarzem redakcji...

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.