Jacek Pająk

Cenna tania siła robocza

Cenna tania siła robocza Fot. Grzegorz Gałasiński
Jacek Pająk

Od redaktora:

Jak to jest: cieszyć się, czy nie? Z jednej napływają do nas optymistyczne wieści, czym chwali się głównie rząd. Na przykład, że bezrobocie jest rekordowo niskie, w związku z czym nasz rynek pracy stał się wreszcie rynkiem pracownika, a nie pracodawcy.

Cenna tania siła robocza
Grzegorz Gałasiński

Z drugiej strony przedsiębiorcy narzekają, że brakuje im pracowników. Są też tacy - jak duński biznesmen, który ma (jeszcze) firmę w Piotrkowie - który uznał, że po podniesieniu przez PiS minimalnej płacy nie opłaca się mu już prowadzić biznesu i przenosi szwalnię do tańszej Bośni. Pracę straci 88 osób, na które jednak, ponoć, z utęsknieniem czekają inne nasze firmy.

Pytanie, czy rzeczywiście i ile mogą zaoferować tym zwolnionym przez Duńczyka oraz czy na normalny etat, czy może jednak na „śmieciówkę”. Bo z tą pracą tak różowo nie jest. Fachowców z prawdziwego zdarzenia brakuje. A może są, tyle, że nie opłaca się im już pracować w Polsce nawet za podwyższoną najniższą pensję krajową...

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.