Arkadiusz Krystek

A może tak skrócić rządy prezydenta

A może tak skrócić rządy prezydenta
Arkadiusz Krystek

Politycy PiS ciskają gromami w prezydenta Andrzeja Dudę za zablokowanie, przynajmniej czasowe, zmian w sądownictwie.

A może tak skrócić rządy prezydenta

To sądy miały bruździć przy wprowadzaniu jeszcze lepszej „dobrej zmiany”, a ratuje je prezydent z „biało-czerwonej drużyny”.

Premier Beata Szydło podkreśliła: „Mamy stabilną większość, nie ulegniemy naciskom”. To zapowiedź, że rządząca większość poradzi sobie z sypiącymi piach w tryby zmian. Może sięgnąć po sposób zastosowany przy próbie opanowania Sądu Najwyższego, a który jasno określił poseł Marek Suski.

Konstytucja mówi o sześcioletniej kadencji I prezesa Sądu Najwyższego. A poseł na to: „Ale istnieją możliwości wygaszenia. (...) można czasem skrócić kadencję”. Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję - ale tak mówi tylko ta sama konstytucja, która precyzuje długość rządów I prezesa Sądu Najwyższego.

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.