Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Zbrodnia w Mrowinach. Kogo broni rzecznik praw obywatelskich?

Czytaj dalej
Fot. Mat. KGP
Sławomir Sowa

Zbrodnia w Mrowinach. Kogo broni rzecznik praw obywatelskich?

Sławomir Sowa

Zamordowanie 10-letniej Kristiny wstrząsnęło wszystkimi. Teraz przyszedł drugi wstrząs: rzecznik praw obywatelskich broni praw podejrzanego o dokonanie tej zbrodni. Czy rzecznik przeholował?

Wszyscy widzieliśmy to samo w telewizji, internecie, gazetach: oddział zamaskowanych policjantów wpada do mieszkania studenta podejrzanego o okrutną zbrodnię na 10-letniej Kristinie. Rzucają go na podłogę, kajdanki na ręce i nogi, później prowadzą go w bieliźnie i, nadal skutego, przesłuchują. Czy komuś z Państwa przyszło na myśl, że być może policja używa środków nieadekwatnych do sytuacji i zagrożenia? Chyba nie. Wszyscy byli tak poruszeni potwornością zbrodni dokonanej na dziewczynce, że patrząc na skutego młodego mężczyznę, myśleli tylko o jednym: dobrze, że już złapali sk...a.

Co innego zobaczył Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Że nie były potrzebne kajdanki na ręce i nogi, ani chwyt obezwładniający, bo zatrzymany nie stawiał oporu i nie jest gangsterem. Zacytujmy: „Użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa. Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego (...).”

Policja zareagowała oburzeniem, pouczając rzecznika, że powinien podziękować policji i prokuraturze, a rodzinie zamordowanej złożyć kondolencje. Rzecznik zauważył, że zatrzymany mężczyzna jest podejrzany, ale nie skazany, więc zachowuje prawo do domniemania niewinności i sprawiedliwego procesu.

W internecie większość komentarzy jest zaś tego typu: „Koleś zabił z zimną krwią dziecko więc powinien być traktowany jak najgorszy bandyta, który jest zagrożeniem dla otoczenia. Korona mu z głowy nie spadnie przez te kajdanki...”.
A Państwu który punkt widzenia jest bliższy?

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Sławomir Sowa

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.