Zawód wysokiego ryzyka [Felieton Jerzego Witaszczyka]

Czytaj dalej
Fot. Ludwik Kostus/archiwum Polska Press
Jerzy Witaszczyk

Zawód wysokiego ryzyka [Felieton Jerzego Witaszczyka]

Jerzy Witaszczyk

Na rok więzienia w zawieszeniu skazał sąd w Gdańsku ochroniarza, który, po oddaniu dwóch strzałów ostrzegawczych, strzelił trzeci raz, gdy włamywacz się nie zatrzymał.

Ten trzeci strzał okazał się feralny: włamywacz porusza się na wózku. Teraz żąda od ochroniarza miliona złotych. Zapewne dlatego, że jako inwalida nie będzie mógł pracować w ulubionym fachu włamywacza.

Jak widać, ochrona cudzego mienia jest w Polsce działalnością najwyższego ryzyka. Przestępca ma uprzywilejowaną pozycję, a przecież to on powinien liczyć się z ryzykiem, że w razie wpadki trafi do więziennej celi lub nawet zginie. I wszystko, na co może liczyć, to w pierwszym przypadku bezpłatny dach nad głową, wikt i opierunek, a w drugim - bezpłatna sekcja zwłok.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.