Zapraszam trolli i innych internetowych harcowników, którzy boją się podpisać swoim imieniem i nazwiskiem, żeby shejtowali ten tekst...

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Jacek Pająk

Zapraszam trolli i innych internetowych harcowników, którzy boją się podpisać swoim imieniem i nazwiskiem, żeby shejtowali ten tekst...

Jacek Pająk

Odwaga przed monitorem komputera i w życiu to dwie różne sprawy. Zabijać można nie tylko nożem, ale słowem. Czy z hejtem można wygrać? Obawiam się, że nie, ale prawdziwi twardziele przynajmniej podejmą tę walkę z mięczakami, krórzy ukrywają się za swoimi klawiaturami.

Pokazówki były i są domeną państw totalitarnych. A co to jest? To mocno naciągane i wyjątkowo silnie nagłaśniane procesy sądowe, gdzie piętnowano najgorszy sort obywateli, czyli niewygodny dla rządzących „element”, a przed kamerami wydawano na nich zazwyczaj wyjątkowo wysokie wyroki. Za totalitaryzmem nie przepadam, gdyż sporą część życia w nim spędziłem i wiem, czym to się je. Tym razem jednak, paradoksalnie w wolnej Polsce, chciałbym przywrócić owe pokazówki... Chodzi o hejterów, którzy czując się bezkarnie przed swoimi monitorami, robią więcej zła niż niejeden wróg komunistycznej Polski. Oczywiście piszę to w kontekście morderstwa prezydenta Gdańska, dyrygenta Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odłożył batutę, czy gróźb pod adresem prezydenta RP, prezesa PiS, liderów opozycji, prezydentów miast itp. Tylko ciągłe pokazowe procesy hejterów mogą coś dać...

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.