Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Paweł Stachnik

Zamachy na polskich władców. Ręka podniesiona na króla

Wojciech Gerson, Śmierć Przemysława, 1881 r. Fot. archiwum Wojciech Gerson, Śmierć Przemysława, 1881 r.
Paweł Stachnik

Maj 1194. W Krakowie umiera nagle książę Kazimierz Sprawiedliwy. Jego otoczenie podejrzewa otrucie przez kobietę. Maj 1523. Ktoś strzela do Zygmunta Starego. Król wychodzi cało. W Polsce nie było zwyczaju mordowania władców. Niemniej zdarzało się kilka takich zamachów. Oto trzy z nich.

W polskiej historii nie było tradycji zabijania władców. Zamachy na królów i książąt, choć - jak za chwilę się przekonamy - zdarzały się, to jednak nie należały do politycznej codzienności. To, co było zwykłą praktyką we Francji, w Italii, na Rusi czy w imperium osmańskim, a zatem usuwanie niewygodnych władców za pomocą trucizny, sztyletu lub miecza, w Polsce jakoś się nie przyjęło. Nie znaczy to, że zabójstw czy prób zabójstw zupełnie nie było. Oto kilka przypadków, gdy zbrodnicza ręka podniosła się na majestat polskiego władcy.

Maleńki kubek…

4 maja 1194 r. w Krakowie uroczyście obchodzono święto patrona miasta św. Floriana. Cały dzień 56-letni książę Kazimierz II Sprawiedliwy spędził uczestnicząc w nabożeństwach i modlitwach. Nazajutrz zaś wyprawił ucztę dla swoich możnych, wojów, urzędników, duchownych i dworzan.

„Kiedy wszyscy się weselili - [książę] wychyliwszy maleńki kubek - na ziemię się osunął i ducha wyzionął. Nie wiadomo, czy zgasł tknięty chorobą czy trucizną” - napisał mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem, być może naoczny świadek tej sceny. No właśnie - zmarł śmiercią naturalną, czy został otruty?

- Nagły zgon rzeczywiście mógł nasuwać myśl o truciźnie. Śmierć z przyczyn naturalnych może wydawać się dziwna, bo Kazimierz był znany z tego, że nie nadużywał alkoholu. Nie powinien więc cierpieć na zaburzenia krążenia prowadzące do zawału lub wylewu, najczęstszych wtedy przyczyn zgonów pięćdziesięciolatków - mówi historyk Jerzy Besala, autor książki „Zagadki kryminalne Rzeczypospolitej szlacheckiej”, w której opisał przypadki zamachów na polskich władców.

Wojciech Gerson, Śmierć Przemysława, 1881 r.
archiwum Śmierć Kazimierza Sprawiedliwego, XIX-wieczny rysunek Ksawerego Pilatiego

Kazimierz był w tym czasie księciem zwierzchnim Polski i władał Krakowem. Wiemy, że książęta piastowscy nie przebierali w środkach, by zdobyć dla siebie tron krakowski i tytuł księcia zwierzchniego. Nie wahali się przed porywaniem, więzieniem, torturowaniem, a nawet zabijaniem konkurentów - swoich krewnych przecież. Jak przypomina Jerzy Besala, głównym przeciwnikiem Kazimierza był uparty i gwałtowny Mieszko Stary. Po nim można było się spodziewać próby zamachu.

Czytaj więcej:

  • Podejrzenie rzucone przez XIV-wiecznego kronikarza przeszło potem do innych kronik, m.in. do „Roczników” Jana Długosza. Przytoczmy jego nieco bardziej rozbudowany zapisek...
  • Żadnych wątpliwości nie ma natomiast co do śmierci króla Przemysła II.
  • Wieczorem 5 maja 1523 r. król Zygmunt Stary odpoczywał w wawelskiej wieży Kurza Stopka, przyglądając się leżącemu w dole miastu. Kto mógłby podnieść rękę na powszechnie lubianego i szanowanego władcę?
Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.