Zakażenia i choroby zakaźne uśmiercają coraz więcej osób

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
Agnieszka Jędrzejczak

Zakażenia i choroby zakaźne uśmiercają coraz więcej osób

Agnieszka Jędrzejczak

Zakażenia i choroby zakaźne uśmierciły w ubiegłym roku 126 mieszkańców mieszkańców regionu. Rok wcześniej zanotowano 82 zgony.

Do dziś nie udało się ustalić, co było przyczyną zbiorowego zatrucia pokarmowego aż 73 maturzystów podczas ubiegłorocznej studniówki w Koluszkach. To było jedno z dwudziestu ognisk zbiorowych zatruć w naszym województwie, które w ubiegłym roku badał łódzki sanepid.

Najczęściej mieszkańcy truli się z powodu bakterii Salmonella w starych jajach i niehigienicznie przygotowywanym jedzeniu. Zdarzeń spowodowanych takimi przyczynami było więcej niż w 2015 roku i stanowiły większość wszystkich zatruć.

Kąsały kleszcze

- W 2016 roku, w porównaniu z poprzednim, nastąpił spadek zapadalności tylko dla części rejestrowanych chorób zakaźnych, głównie wirusowego zakażenia jelitowego, różyczki, ospy wietrznej, gruźlicy, płonicy, inwazyjnej choroby meningokokowej i kiły - donosi Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi, oceniając stan sanitarny w naszym regionie.

Częściej mieszkańcy Łódzkiego chorowali na krztusiec (z zapadalności na poziomie 27 przypadków na sto tysięcy mieszkańców w 2015 r. do poziomu 36,4 w 2016 r.) oraz świnkę (z 3,8 do 4,1). Więcej było też zapaleń opon mózgowych. Niemal dwukrotnie wzrosła liczba chorych na boreliozę, która wywoływana jest najczęściej przez ukąszenie kleszcza. Więcej pacjentów miało także ostre wirusowe zapalenie wątroby typu B oraz wzw typu C. W 2015 roku zarejestrowano trzech chorych, rok temu już piętnastu.

Rzadziej za to chorowano na gruźlicę, pacjentów było o blisko 60 mniej. Rok temu chorowały przede wszystkim osoby powyżej 65 roku życia, głównie mężczyźni i osoby mieszkające na wsi.

Coraz więcej poważnych chorób przywozimy z wyjazdów zagranicznych

Wiele poważnych i kończących się śmiercią chorób mieszkańcy województwa łódzkiego przywożą z wakacji. Rok temu z Tajlandii i Krety przyjechały dwie osoby zakażone legionellozą, z Indii wrócił chory na dur rzekomy, z Konga mieszkaniec z gorączką denga, a z Włoch pacjent z wzw typu E. Za to dwa lata temu do Łódzkiego z Mali przywieziono jeszcze czerwonkę bakteryjną i malarię z Konga oraz Nigerii.

Niewielka poprawa jest w przypadku wirusa HIV, ale choć liczba zakażeń nieznacznie spadła (z 96 do 91 przypadków), chorych z AIDS było już o 11 więcej.

- Od kilku lat obserwuje się wzrost liczby zakażeń drogą ryzykownych zachowań: homo i heteroseksualnych oraz zakażeń wykrywanych już w fazie AIDS. Spada za to liczba zakażeń u osób stosujących środki odurzające - informuje łódzki sanepid. Zakażeni byli w wieku od 20 do 49 lat i w większości mężczyźni. W ubiegłym roku zmarło na AIDS aż sześć osób. Od początku rejestracji HIV, czyli od 1986 roku, w Łódzkiem zarejestrowano 1167 przypadków zakażeń HIV, zaś na AIDS zachorowało 256 osób zakażonych, z których niemal sto zmarło.

Więcej ofiar

Zakażenia i choroby zakaźne częściej niż dwa lata temu uśmiercały mieszkańców regionu. Liczba zgonów z 82 wzrosła do 126. Najczęściej chorzy umierali przez gruźlicę oraz z rozpoznanym zakażeniem jelitowym wywołanym przez bakterię. Rok temu 13 osób zmarło z powodu grypy i 9 osób z neuroinfekcją. Jedna osoba zmarła z powodu inwazyjnej choroby meningokokowej, a cztery przez inwazyjną chorobę pneumokokową. Były to głównie osoby po 50 roku życia.

Agnieszka Jędrzejczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.