Wyższe mandaty drogowe poprawią bezpieczeństwo? Tomasz Janiszewski: Stawki mandatów muszą być w końcu odczuwalne [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Kaczanowski/Archiwum
Maciej Pietrzak

Wyższe mandaty drogowe poprawią bezpieczeństwo? Tomasz Janiszewski: Stawki mandatów muszą być w końcu odczuwalne [rozmowa]

Maciej Pietrzak

Rozmowa z miejskim aktywistą Tomaszem Janiszewskim ze Stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej i członkiem Federacji Piesza Polska.

1500 zamiast obecnych 500 zł mandatu za przekroczenie prędkości to pojawiający się ostatnio w przestrzeni publicznej pomysł na poprawę bezpieczeństwa na drogach po serii tragicznych wypadków z udziałem pieszych. To słuszny kierunek?
Na polskich drogach corocznie ginie blisko 3 tysiące osób. Prawie 40 tysięcy jest rannych.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Pietrzak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Popieram pomysł, ale wraz z tym powinno się także podwyższyć ilość przyznawanych punktów, szczególnie za najpopularniejsze oraz jednocześnie najcięższe wykroczenia. Jak od lat mówią sami kierowcy - kara finansowa nie jest dla nich tak bardzo dotkliwa, jak punkty, bo przecież po ich przekroczeniu zabierają prawo jazdy (a pieniądze, to rzecz ulotna, najwyżej czegoś tam się nie kupi lub zaoszczędzi w inny sposób), chociaż jak pokazują przykłady z ostatnich tygodni i tym co poniektórzy się wcale nie przejmują i spokojnie jeżdżą bez uprawnień nawet przez wiele lat. Dodatkowo powinno się zrobić wszystko, żeby podwyższyć świadomość, że ŻADEN "występek drogowy" nie pozostanie bezkarny, czyli że jeżeli nie policja, to ci co mają w samochodach kamerki, powinni ZAWSZE przekazywać nagrania na policję, szczególnie za najbardziej rażące "przewinienia", stwarzające największe zagrożenie na drodze.

Od czasu do czasu, dla rozrywki oraz dla podszkolenia się i ku przestrodze, robię sobie sesję najnowszych składanek filmów z YT z kamerek samochodowych. Bardzo często podczas ich oglądania po prostu aż włos mi się jeży na głowie widząc co niektórzy kierowcy wyprawiają, a już wyprzedzanie na przejściach po prostu mrozi mi krew w żyłach. Niestety już dwukrotnie byłem naocznym świadkiem potrącenia na przejściu i wierzcie mi - to pozostaje w pamięci na długo, bardzo długo. Na szczęście w moim przypadku poszkodowany wstał, pozbierał się, otrzepał, podniósł swoje rzeczy i jak gdyby nigdy nic poszedł dalej w swoją stronę czyli na szczęście nic poważniejszego mu się nie stało, ale liczne ostatnio relacje telewizyjne oraz nagrania z kamer pokazują, że inni niestety nie mają już tyle szczęścia.

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.