Witaszczyk na dziś: Kiedy boli sumienie

Czytaj dalej
Fot. Paweł Łacheta
Jerzy Witaszczyk

Witaszczyk na dziś: Kiedy boli sumienie

Jerzy Witaszczyk

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zwrócił uwagę głównemu inspektorowi farmaceutycznemu, że w niektórych aptekach farmaceuci nie sprzedają środków antykoncepcyjnych, powołując się na klauzulę sumienia.

Witaszczyk na dziś: Kiedy boli sumienie

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zwrócił uwagę głównemu inspektorowi farmaceutycznemu, że w niektórych aptekach farmaceuci nie sprzedają środków antykoncepcyjnych, powołując się na klauzulę sumienia. Jest to niezgodne z prawem. Dzień wcześniej na wysypisku śmieci w Gdańsku pracownik znalazł martwego noworodka. Może w którejś z aptek matce dziecka aptekarz odmówił sprzedaży środka antykoncepcyjnego? Bo mu sumienie nie pozwalało. Tym sposobem doszło do najgorszego: do morderstwa. To tylko hipoteza, ale mogło tak być.

Trudno zrozumieć, że aptekarz, powołując się na klauzę sumienia, odmawia sprzedaży środka dopuszczonego do handlu i użytku przez polskie prawo. Jeśli sumienie mu nie pozwala, może w miejscu apteki otworzyć sklep, np. zieleniak i sprzedawać pietruszkę. A jeśli musi być aptekarzem, choć od antykoncepcji boli go sumienie, ma inne wyjście: prowadzenie apteki w klasztorze.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.