Wigry 3 i zegrek to były prezenty

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Grażyna Tomala-Tylman

Wigry 3 i zegrek to były prezenty

Grażyna Tomala-Tylman

Smak gorącego kakao i drożdżowego ciasta zjadanego wspólnie w zakrystii - to najsilniejsze wspomnienia pokolenia, które do Pierwszej Komunii Świętej przystępowało w latach powojennych.

Wigry 3 i zegrek to były prezenty
Grzegorz Gałasiński Grażyna Tomala-Tylman

Nie było podarków, uroczystych obiadów i rodzinnych spotkań. Z czasem kolejnym pokoleniom w pamięć zapadały wyśnione: mazaki, pióra i zegarki, najpierw tradycyjne, potem elektroniczne (kultowy zegarek PRL-u Montana bije dziś rekordy popularności na aukcjach internetowych).

Szkoda, że nasze dzieci nie będą miały czego wspominać na starość. Choć prezenty z roku na rok są coraz bardziej kosztowne, nie są obiektem prawdziwych westchnień. Dzieci nie marzą o quadach, laptopach, telefonach, tabletach, sztabkach złota czy wypchanych kopertach tak bardzo, jak kiedyś czekało się na magnetofon marki Kasprzak czy rower Wigry 3.

O komunijnym szaleństwie długo nie zapomną tymczasem rodzice. Co miesiąc pamięć będzie im odświeżać rata kredytu do spłaty.

Grażyna Tomala-Tylman

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.