Widzę Łódź: Wiarę przejąć można od kultury [FELIETON]

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Wiarę przejąć można od kultury [FELIETON]

Dariusz Pawłowski

Niezależnie od tego: co, kto, czym, jak i dlaczego przykrywa, są dziedziny życia, które leżą przykryte od dłuższego czasu, nie wydając już nawet jęku.

Zdaję sobie sprawę, że mówienie o kulturze w obliczu katastrofy jest wołaniem na pustyni, ale kiedyś - mam nawet nadzieję, że wkrótce - zaczniemy na owej pustyni ponownie coś budować, a bez kultury będą to tylko jałowe przestrzenie, zaś społecznościom od kultury oderwanym pozostanie już tylko cofać się do relacji i myślenia jeszcze bardziej barbarzyńskiego. Ba, w obecnej rzeczywistości nawet najbardziej lubiany, nie tylko w naszym kraju, sposób na kultury zastąpienie został również drastycznie ograniczony, bo i bary z alkoholowym wyszynkiem ogłaszają raczej upadłość, niż moc do dalszego trwania. W tym niezwykle trudnym, a w ostatnich dniach nawet nadspodziewanie gorącym czasie, budującym jest obserwowanie przepełnionych wiarą w przyszłość działań ludzi, którzy ze sztuką związali swoje życie. Instytucje kultury utrzymywane z pieniędzy publicznych, jeszcze dające swym pracownikom minimum bezpieczeństwa, realizują kolejne przedsięwzięcia, dają premiery, starają się nie poddawać frustracji, nawet, gdy część zespołów siedzi w domach, a każdemu widzowi należałoby gratulować odwagi. Ograniczenia, których efektem jest przenoszenie filmowych premier na przyszły rok, to niemal śmiertelny cios dla kin i jedynie wiara w to, że budowana przez lata społeczność wokół instytucji - jak to jest w przypadku kina Charlie - sprawi, że publiczność powróci, pozwala nie poddać się ostatecznie. Imponuje determinacja scen prywatnych - jak teatr Fundacji Kamila Maćkowiaka czy Teatr Mały w Manufakturze - które przy życzliwości właścicieli miejsc, w których funkcjonują, mogą jeszcze grać, choć nie wiadomo, na jak długo wspierającym wystarczy cierpliwości... Cała grupa artystów bez etatów i instytucjonalnych związków, szczególnie muzyków, próbuje zmieniać zawód. Mam coraz silniejsze wrażenie, iż na lata może zostać przykryta wszelka wrażliwość.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.