Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Umorusana twarz Łodzi (FELIETON)

 Widzę Łódź: Umorusana twarz Łodzi  (FELIETON) Fot. Aneta Zurek / Polska Press
Dariusz Pawłowski

Stopniał śnieg i lutowe słońce (jak to brzmi) wydobyło przedwiosenną twarz Łodzi. Jak co roku o tej porze, niepospolicie umorusaną.

Gdyby nasza Łódź była pacholęciem, mogłoby to nawet mieć swój urok i walor prozdrowotny, bo pozwolenie berbeciom od czasu do czasu na ufajdanie się podczas zabawy może wzmocnić ich odporność, a na pewno rozwój psychiczny czyni przyjemniejszym. Łódź jednak już dawno powinna wydorośleć i uzmysłowić sobie, że czego nie zdobędzie swą aktualną urodą, to załatwi schludnością. A i zwykła kindersztuba wymaga, by na salony, do których aspiruje, nie pchać się w wymiętym i poplamionym żakiecie. Tymczasem od piachu, śmieci, wszelkich pozostałości po zimie, które wyeksponowała tak błyskawiczna odwilż cierpią nie tylko obuwie oraz poczucie dobrego smaku, ale po prostu bolą oczy. Gdy do obrazka dołączymy ulice podziurawione, jakby przejechała nimi załoga „Rudego”, wyolbrzymia się wizerunek miasta zaniedbanego, niezależnie od odnowionych fragmentów i ogłaszanych z triumfem raportów, z których ma wynikać, że Łódź jest „najczystszym miastem w Polsce”, a ów śmiały wniosek został wyciągnięty po „analizie mikrobiologicznej pięciu miejsc i przedmiotów codziennego użytku” (takie działania przeprowadził zespół badawczo-analityczny PSG Polska we współpracy z Centrum Badań Mikrobiologicznych i Autoszczepionek z Krakowa). Dokument sobie, a bez naukowych narzędzi widać, że Łódź jest tak brudna, iż - być może - rady nie dały nawet mikroorganizmy. Rzecz jasna, zapaskudzenie Łodzi to nie tylko zaszłości, niedopełnienie obowiązków gospodarza tego domu, ale w dużej mierze postawa samych mieszkańców, którym zaśmiecanie najbliższej okolicy i brak szacunku do tego, co za progiem specjalnie nie przeszkadza. Tym, którym jednak przeszkadza pozostaje wykonanie jakiegoś rytualnego tańca deszczu, by sprowadzić na miasto ulewę, która wypłucze chodniki i ulice. Bo na to, by ktoś wreszcie Łódź wypucował i dał nauczkę brudasom, od lat liczyć nie można.

Pozostało jeszcze 2% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.