Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Tysiąc lat, tysiąc lat dla Łodzi

Widzę Łódź: Tysiąc lat, tysiąc lat dla Łodzi  Fot. Grzegorz Gałasiński
Dariusz Pawłowski

Nie wiadomo, kiedy to zleciało, ale za dwa lata nasza Łódź będzie obchodzić równe 600-setne urodziny.

Właściwie dobrze byłoby już teraz zacząć się do nich przygotowywać, bo to i trochę grosza trzeba odłożyć, zaplanować atrakcje, a i zastanowić się, jakich gości zaprosić. To okazja do zaistnienia w świadomości mieszkańców naszego kraju, jaka się zdarza raz na sto lat. Nie ukrywajmy przecież, że dobrze odbytą imprezę urodzinową pamięta się długo, nawet jeżeli nie wszystko z niej się pamięta.

Walor promocyjny nie do pogardzenia. Zarazem wyzwanie niemałe, ponieważ wymaga skuteczności działań skierowanych nie do wewnątrz miasta, do jego mieszkańców - z czym przy łodzianach obecni włodarze radzą sobie bardzo udatnie, ale na zewnątrz, do odbiorców mających inne oczekiwania i postrzeganie, co akurat Łodzi od lat nie wychodzi. Może nawet to już czas na organizowanie komitetu pracującego nad programem obchodów - niekoniecznie w tym samym składzie, co zawsze.

Można już rozpoczynać rozmowy na temat wsparcia przedsięwzięcia z Ministerstwem Kultury, które przecież do lipca 2023 roku się nie zmieni (a nawet jeśli naszym włodarzom z tą instytucją nie po drodze, to o kulturowym znaczeniu Łodzi dla kraju należy trąbić i przekonywać bez charakterystycznego dla dotychczasowej promocji miasta infantylizmu cały czas, wnioskując przy tym o materialne docenienie tegoż) - by potem nie mówić, że nie dali, bo nie lubią.

Zmian nie przewiduje zapewne również nie lękający się - jak można mniemać - referendum odwoławczego magistrat, co daje przestrzeń do tego, by zamiast „walczyć” jedynie o to, by w Łodzi było jak jest, wzbudzić w sobie autentyczne zainteresowanie na wyjście z bezpiecznych opłotków. Takie jubileusze potrafią jednoczyć mieszkańców pod wspólną symboliką, niezależnie od światopoglądu. Jeżeli przez te dwa lata nie pozagryzamy się, dając się co rusz napuszczać na podziały na dwie strony medalu, nic lepszego do pozytywnego „sprzedania” Łodzi w całym kraju w najbliższym czasie może się nie przydarzyć.

Pozostało jeszcze 2% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.