Widzę Łódź: Przecież będzie przyszłość FELIETON

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapała
Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Przecież będzie przyszłość FELIETON

Dariusz Pawłowski

Przyglądając się miastu, pod ciągle pandemiczną przysłoną, można się mierzyć z myślami, do czego wrócimy po ograniczeniu oddziaływania wirusa, a co zostało nam przez niego bezpowrotnie zabrane.

Nie tylko przecież nie stworzona dla człowieka zima wyludniła w znacznym stopniu popularne jeszcze niedawno wielkomiejskie miejsca i szlaki. Systematycznym bywalcom rozrywkowej Piotrkowskiej przed Covidem pewnie trudno byłoby uwierzyć, iż niektóre z kultowych lokali będą działać tylko w weekend - bo na co dzień już nie warto ich otwierać. Paru restauracji, pubów, klubów i innych miejsc- które, wydawało się, przetrwają wszystko już nie ma.

Z drugiej strony, nie ma wątpliwości, że gdy tylko to będzie możliwe, pojawią się nowe, prowadzone przez pełnych entuzjazmu ludzi. Być może też takich, którzy odkryją, czy po intensywnym okresie zniechęcania się do siebie nawzajem, będziemy oczekiwali nieco innych form kontaktu „na mieście”, niż dotychczas powszechne. Pandemia i związane z nią ograniczenia, nieszczęścia oraz podziały nie tylko wyjaskrawiły nasze cechy obrzydliwe, wzmogły najbrutalniejszą formę egoizmu, ale zarazem w dużej mierze rozleniwiły. Handel w internecie kwitnie, pewnie niektóre branże całkowicie przeniosą się do sieci, inne „połkną” koncerny, a nieliczne tradycyjne sklepiki staną się czymś w rodzaju turystycznej atrakcji.

Kultura, jeżeli w końcu odpuści sobie zapiekłość i tendencję do narzucania myślowej unifikacji, przetrwa, bo niezależnie od gustów jest jednym z elementów przeciwstawnych nieszczególności codzienności. Wszystkie formy „żywego” kontaktu ze sztuką i artystami z pewnością odzyskają widzów najszybciej, być może najtrudniej do dawnej frekwencyjnej radości będzie wrócić kinom, ponieważ oglądanie filmów w łóżku, na domowym ekranie, zaczyna nam wystarczać. Jakoś będzie - w Polsce jesteśmy tego wyuczeni. Mam przy tym wrażenie, że pandemia uświadomiła też co wrażliwszym, wyposażonym jeszcze w jakieś uczucia, że jeżeli masz kogoś naprawdę, to masz wszystko. A w tym jest przyszłość.

Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.