Widzę Łódź: Pozostaje nam przetrwać [FELIETON]

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Pozostaje nam przetrwać [FELIETON]

Dariusz Pawłowski

Czas teraz taki, że jeszcze bardziej nie znasz dnia ani godziny.

Jedno stwierdzone zakażenie koronawirusem i instytucja, w której się objawił zamyka drzwi. Gdy większość przedsiębiorstw ratuje się w takiej sytuacji pracą zdalną, to w przypadku instytucji kultury mamy już dość zdalnych artystów. Wytłumacz to jednak pandemii, która nie odpuszcza. Po wykryciu zakażenia u kilku pracowników Teatru Wielkiego zamknięto nam na głucho operę i w sytuacji, kiedy powtarzamy, że wierzymy w pozytywną przyszłość, trzeba było przełożyć premierę dzieła Mozarta o igraniu z wiernością.

Wcześniej Covid-19 „dopadł” Teatr Muzyczny i opóźnił budzenie pragnienia „wyrywania krzeseł” podczas premierowego koncertu złożonego z samych hiciorów, nie mówiąc o tym, że nie miał względów nawet dla „pięknej kobiety”. Kwarantannę przechodziła już Filharmonia Łódzka i z powodu kolejnego zakażenia musiała odwołać koncert - przez specyfikę pracy placówek kultury, a i wyśrubowane wymogi zachowania bezpieczeństwa, jakimi zostały objęte, istnieje poważne niebezpieczeństwo, że zamknięcia mogą dotknąć kolejne ośrodki, możliwe są także powtórki z zakażeń.

Wygląda na to, że trzeba na poważnie zastanowić się nad sposobem reagowania w takich sytuacjach, bo jak tak dalej pójdzie, nie będzie co zbierać. Ba, w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zamykane są kina największych sieci, poddające się wobec przeniesienia premiery nowych przygód Jamesa Bonda na wiosnę przyszłego roku, bo w takiej strukturze bez komercyjnych przebojów działać się nie da.

Wiele osób w instytucjonalnej kulturze mocno „zagłębionych” uważa, iż na powrót do aktywności zbliżonej do tej sprzed pandemii można będzie liczyć dopiero od drugiej połowy 2022 roku. A jeszcze niektórzy eksperci od pogody twierdzą, że tegoroczna zima przyjdzie wcześniej i będzie ostrzejsza od poprzedniej, a naszą część Europy mają nawet nawiedzać liczne śnieżyce i mrozy. Wtedy dopiero koronawirus i inne gady będą miały przestrzeń do popisu.

Ale co - przetrwamy?

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.