Widzę Łódź: Łódź wzięta na jeden róg [FELIETON]

Czytaj dalej
Dariusz Pawłowski

Widzę Łódź: Łódź wzięta na jeden róg [FELIETON]

Dariusz Pawłowski

Tośmy się nadziali... W ramach trwającego od lat infantylizowania wizerunku Łodzi i wysyłanego w świat dotyczącego jej przekazu, okazaliśmy się jednorożcem. Jakbyśmy nawet porządnym rogaczem zostać nie mogli...

Bardzo łatwo jest wyśmiać jednorożca jako symbol miasta. I to właśnie jego największa wada. Wyjęty z koszyczka z zabawkami, niezależnie od tego jak przepastnymi szatami ideologii („nowoczesne, nietuzinkowe, przyjazne miasto”) zostanie opasany i ile okrzyków nieskrępowanego zachwytu wywoła, jest nagim materiałem do niezliczonych żartów. Nachalna świeżość również mu nie pomaga. Można, oczywiście liczyć na to, że dziś śmieszy, a kiedyś stanie się oczywisty, ale to raczej złudne pragnienie, bo trudno jest jednorożca na czymkolwiek łódzkim „oprzeć”.

Wiadomo, dlaczego Kraków ma smoka wawelskiego, Warszawa Syrenkę, Gdańsk Neptuna, Poznań koziołki, a Toruń pierniki - i zapewniam, że tych symboli nie wymyślono w biurze propagandy. Ich siła jest utrwalona przez tradycję (i uzasadniona legendą), pozycja niekwestionowana, skojarzenia natychmiastowe. Jednorożec jest niezwykle sympatyczny, niejeden i niejedna na pewno będą mieli pragnienie go pogłaskać, ale to ten rodzaj serdeczności, która nic nie znaczy.

Nawoływanie: „więcej luzu”, również świadczy o słabości, bo oznacza po prostu, iż nie udało się wymyślić (lub znaleźć) marki, którą można by traktować poważnie i wielowymiarowo. I autentycznie, nie zaś w poetyce selfie-instagramowej wpisanej w charakter miasta. Wygląda na to, że potrzeba zaznaczania swojego istnienia i pozostawiania w mieście śladów, chociażby różowokopytnych, u posiadających możliwość wprowadzania podobnych pomysłów w życie jest nieposkromiona. I bezkrytyczna. A co właściwie na próbę zapożyczenia jednorożca Szkoci?!

Na stworzenie można by machnąć ręką, to nie największe dziś z nieszczęść Łodzi (a na swój przewrotny sposób jest nawet ich obrazem). Problem jest tylko taki, że nadziawszy się na róg, później może być trudno z niego zejść...

Dariusz Pawłowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Magda Szol

W Łodzi, gdzie pani Prezydent Miasta H. Zdanowska wespół z komornikiem M. Kurzykiem i innymi nie wymieniam z nazwiska dowody są w aktach, całkowicie bezkarnie, pod ochroną sędziów i prokuratorów po kilkanaście razy zmieniają sygnatury akt, by łatwiej ukrywać przestępstwa i zakłamywać stan faktyczny, Komornicy w tym wyżej wymienionym stanie ściągają pieniądze na lewe konta dla nieistniejących wierzycieli, Gminy, Miasta itp. Podaje sygnatury, które dotyczą Pani Prezydent Zdanowskiej na rzecz której komornicy ściągają fikcyjne wierzytelności UWAGA - na dodatek wcześniej sprzedane np. kancelarii VEC. Dowody w aktach sygn I Nc 689]05, sygn I C 11]05, SYGN I Nc198]01 sygn II C 154]14 i wiele innych. Często wydawane orzeczenia w tych skandalicznych sprawach są niepodpisywane przez sędziów jeno przez parafę protokolanta sygn IV Kp.387]18 .
Opisuję te haniebną prawdę o tych którzy domagają się szacunku, jednak najmniej na szacunek zasługują. W USA nawet prezydent państwa nie może pozwolić sobie na taką ignorancję prawa i obywateli.
Łodzianie zasługują na to by znali prawdę o Prezydencie Miasta, by ich nie okłamywać i nie wskazywać na nieistniejące walory Pani Prezydent H. Zdanowskiej która jak wynika z dokumentów- dowodów które wymieniam tylko na podstawie jednego przykładu narusza prawo karne i działa wespół z komornikami razem ściągają nie należne pieniądze na lewe konta dla nieistniejących wierzycieli. Oto prezentuję dowód tylko trzech spraw z kilkudziesięciu.
Sygn I Nc 689]05, sygn I C 11]05, SYGN I Nc198]01 sygn II C 154]14 , za które Prezydent Miasta wzięła pieniądze od firmy windykacyjnej VEC i mimo to Komornik M. Kurzyk, który jest specjalnie przydzielony ( czyli wbrew przepisom ustanowiony w miejsce komornika właściwego ustanowionego zgodnie z prawem) ma tyle zaufania do tego układu zamkniętego, że bez zahamowań bez tytułów wykonawczych egzekwuje na rzecz wyimaginowanych wierzycieli czyli na wirtualne konta kwoty. Tu wyjaśniam Komornik M. Kurzyk jako wierzycieli wskazuje : Gminę -Miasto, Administrację Nieruchomości Centrum II, Miasto Łódź, lub tylko Gmina Łódź i itp, którzy występują w tej samej sprawie jako wierzyciele. Jest to horror , bo chociaż tytułów egzekucyjnych i wykonawczych komornik nie posiada sędziowie sądów rejonowych, okręgowego w Łodzi dają ochronę tej przestępczej sytuacji. Resztę sami oceńcie i nie liczcie, że zadziała prawo .

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.