W szpilkach w męski świat

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Marta Danielewicz

W szpilkach w męski świat

Marta Danielewicz

Budownictwo, transport, mechanika, wojsko to branże kojarzone głównie z pracą dla mężczyzn. Kobiety coraz częściej i chętniej decydują się na typowo męskie zawody. Są lepiej płatne, ciekawsze.

Raz weszła na dach, usiadła na kominie i postanowiła zostać... kominiarzem. To było osiem lat temu. Od tego dnia prawie codziennie wchodzi na dachy różnych budynków, w różnych częściach miasta. Na początku wzbudzała śmiech i zdziwienie właścicieli budynków, gdy pukała i informowała, że kominiarz przyszedł. Dziś, Angelina Jakubowska ma 42 lata i troje wnuków, i coraz rzadziej wzbudza śmiech, raczej podziw wśród tych, dla których praca na wysokościach to nie lada wyzwanie.

- Wszyscy mają lęk wysokości. Ja też. Jednak trzeba się przełamać. Obojętnie czy jest się kobietą, czy mężczyzną

- opowiada.- Na początku ludzie wołali na mnie kominiarka, ale nie, nie. Ja jestem panią kominiarz. Kominiarkę to można na głowę co najwyżej założyć - tłumaczy.

W szpilkach w męski świat
archiwum prywatne Angelina nie przychodzi do pracy bez pomalowanych paznokci. Wychodzi z niej cała od sadzy.

Angelina to drobna kobieta o blond włosach. Te przeważnie pokrywa jednak sadza. - Sadza dodaje nam urody. Czy można być kobiecą w takim zawodzie? Oczywiście! Każdego dnia mam zrobione paznokcie - dodaje.

Walczą ze stereotypami

Statystyki GUS pokazują, że kobiety coraz chętniej wybierają męskie zawody. Mogą zarobić więcej niż w typowych dla swojej płci miejscach pracy. Barierą nie są już predyspozycje fizyczne i psychiczne. Kobiety pokazują, że mogą równie dużo jak mężczyźni. Wciąż jednak walczą ze stereotypami, zwłaszcza ze strony panów.

- Kiedy odezwałam się do firmy paliwowej, jako chętna by jeździć cysterną, wszyscy myśleli, że żartuję. Ale trafiłam na fajnego kierownika, który wziął moje słowa na poważnie i zaprosił na rozmowę. Przez kilka lat rozwoziłam paliwa po całej Polsce - opowiada Estera Klaszczyńska-Rozynek.

Wcześniej Estera była kierowcą dużych samochodów ciężarowych. Bywało, że w trasie była przez 4-5 tygodni. - Zaczęłam jako 24-latka. Pierwszy raz jechałam z ojcem, bratem, by przyzwyczaić się do dróg, do dużego auta, do innych zwyczajów w innych krajach. Wzbudzałam zainteresowanie wśród panów z tej samej branży zwłaszcza w Polsce, na Zachodzie kobieta za kółkiem TIR-a to norma - mówi.

W szpilkach w męski świat
Marta Płóciennik Natalia Zembrzuska na ringu ma pseudonim Zebra.

Taki zawód to pasja

Natalii Zembrzuskiej żadna drwina ze strony męskiego grona niestraszna. W razie czego wie, jak przyłożyć prawym sierpowym. Od roku trenuje cztery razy w tygodniu boks w Akademii Krzysztofa Chudeckiego.

- Przygodę ze sportem zaczęłam od rugby, także męskiej dyscypliny. Przez kontuzję nie mogłam brać udziału w treningach, ale odnalazłam się w boksie - opowiada. - Oczywiście, że boks jest dla kobiet. To idealne cardio, dobre ćwiczenia ruchowe, które pięknie budują sylwetkę. Boks to zresztą rewelacyjny sport dla każdej kobiety. Można wyładować złość po trudach dnia - dodaje.

W szpilkach w męski świat
archiwum prywatne - W naszym OSP Chludowo w zarządzie zasiadają same kobiety. - mówi Krystyna Sznajder

Kobiety, które wybierają męskie zawody, zostały też wychowane w świecie mężczyzn. W rodzinie Krystyny Sznajder każdy był strażakiem. Ona też nim została. Dziś jest naczelnikiem OSP Chludowo. - Coraz więcej kobiet wstępuje do OSP, co cieszy. U nas zarząd składa się z samych pań. Oczywiście w straży pożarnej przodują wciąż panowie, ale my wcale nie odstajemy. Z takim samym zaangażowaniem bierzemy udział w kursach, dajemy radę w walce z żywiołem, ratujemy ludzi. To pasja - zapewnia Krystyna Sznajder.

Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.