W całej UE roaming tak jak w domu. Operatorzy różnie interpretują przepisy

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Kapica
Marta Danielewicz

W całej UE roaming tak jak w domu. Operatorzy różnie interpretują przepisy

Marta Danielewicz

Od 15 czerwca na terenie całej Unii Europejskiej porozmawiamy tak jak u siebie. Koniec roamingu! Poszczególni operatorzy komórkowi inaczej interpretują jednak przepisy i publikują cenniki.

W tegoroczne wakacje jednym, czym nie będziemy musieli się przejmować w trakcie podróży po krajach Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii i Lichtensteinie, będzie z pewnością rachunek za telefon. Od 15 czerwca we wszystkich krajach członkowskich Unii za połączenia komórkowe, SMS-y, MMS-y i za korzystanie z internetu w telefonie zapłacimy na zasadach zbliżonych do tych, z jakich korzystamy z roamingu w kraju. Wchodzi wtedy w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady. Do tej pory za taką przyjemność płaciliśmy dodatkowo pięć eurocentów za minutę połączenia oraz dwa eurocenty za SMS. Teraz te koszty mają być w teorii zniesione do zera.

- Podczas wakacyjnych wyjazdów Europejczycy będą mogli równie swobodnie dzwonić i surfować po internecie jak w swoim kraju. UE ułatwia nam życie w bardzo konkretny sposób

- zapowiedział w oficjalnym komunikacie Emmanuel Mallia, minister konkurencyjności oraz gospodarki cyfrowej sprawującej prezydencję Malty.

W Orange za darmo

Wszyscy polscy operatorzy sieci komórkowych powinni dostosować swoje oferty roamingowe do obowiązujących przepisów prawa. Czyli przełożyć oferty krajowe na połączenia na terenie państw Unii, z uwzględnieniem darmowych limitów minutowych, SMS i MMS oraz usług nielimitowanych przyznanych w danym kraju, podczas podróży zagranicznych na obszarze UE.

Tak sprawa wygląda w teorii, bo praktyka jest zupełnie inna. Po opublikowaniu przez polskich operatorów limitów oraz cenników połączeń, okazuje się, że nie każdy z nich tak samo interpretuje nowe regulacje i wytyczne Unii Europejskiej.

Tylko Orange, jako pierwszy operator w Polsce zaproponował swoim klientom ofertę zgodną z unijnym rozporządzeniem, wprowadzając w pełnym wymiarze zasadę Roam Like At Home dla ofert abonamentowych.

- Wprowadzenie tych zasad oznacza, że od połowy czerwca nasi klienci posiadający abonamenty telefoniczne z nielimitowanymi usługami głosowymi i wiadomościami poza sieć Orange Polska będą mogli go wykorzystać także poza krajem. Czyli nie będą ponosić żadnych kosztów za połączenia czy SMS-y poza abonamentem. Klienci, którzy w ramach abonamentu korzystają z pakietów minut i SMS-ów do wykorzystania, będą mogli rozmawiać i SMS-ować w ramach tego pakietu także w roamingu

- tłumaczy Maria Piechocka z biura prasowego Orange Polska.

Natomiast użytkownicy telefonu na kartę (prepaid) w Orange będą rozliczani za rozmowy i SMS-y według stawek krajowych.

Przepis jako promocja

Z kolei Plus, Play i T-Mobile wytyczne Unii traktują jako promocję dla swoich klientów, naliczając i tak dodatkowe opłaty. Dla przykładu Plus proponuje klientom indywidualnym ofert abonamentowych opłatę miesięczną w wysokości 10 zł brutto za możliwość swobodnego dzwonienia i smsowania z innych krajów UE. Dla klientów korzystających z ofert typu mix oraz „na kartę” okres ważności usługi wynosi 14 dni, a jej koszt to 9 zł brutto. Z kolei Play czy T-Mobile wprowadzają do swoich ofert roczne limity rozmów, SMS-ów i danych w roamingu. Ich klienci, którzy korzystają z taryf nielimitowanych, nie będą mogli swobodnie dzwonić i smsować w ramach bezpłatnego pakietu także za granicą. Jednak po jego wyczerpaniu naliczane są dodatkowe opłaty. Operatorzy zgodnie zaznaczają, że powodem takich regulacji jest fakt, że mechanizm Roam Like at Home został zaprojektowany z myślą o klientach korzystających z roamingu okazjonalnie, podczas wyjazdów wakacyjnych albo służbowych. Operator może monitorować, ile czasu dany klient spędza za granicą - czyli kiedy i gdzie loguje się jego karta SIM i naliczyć opłaty dodatkowe jeżeli w ciągu co najmniej 4 miesięcy numer telefonu przebywał w UE poza Polską przynajmniej przez połowę tego okresu.

- W przypadku stwierdzenia naruszenia przez operatorów obowiązków określonych w rozporządzeniu, Prezes UKE zażąda natychmiastowego zaprzestania takiego naruszenia oraz podejmie wszelkie konieczne działania wynikające z obowiązujących przepisów, włącznie z możliwością nałożenia kar pieniężnych

- zapowiada Monika Radecka z biura prasowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Marta Danielewicz

Zajmuję się głównie tematyką z zakresu ochrony środowiska, śledzę także rozwój lokalnego biznesu. Tropię afery toksyczne, bacznie obserwuję zmiany w świadomości i prawie dotyczące ochrony środowiska. Z kolei w biznesie podziwiam nowe rozwiązania technologiczne, kibicuję małym i dużym firmom, stosującym się do zasad CSR, piszę o prawach pracownika, a także o tych, którzy o nie walczą.
Prywatnie mam szczęście być właścicielką psa, który został interwencyjnie odebrany z pseudohodowli, lubię dobrą kuchnię, niskobudżetowe podróże po świecie, a także filmy animowane.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.