Usypiają żubry ze Smardzewic. Stado zostanie odtworzone?

Czytaj dalej
Dagmara Kubczak

Usypiają żubry ze Smardzewic. Stado zostanie odtworzone?

Dagmara Kubczak

Minister środowiska podjął ostateczną decyzję o likwidacji stada żubrów w Smardzewicach, gdzie przed kilkoma laty wykryto gruźlicę. Jak informuje Kampinoski Park Narodowy, trzy z pozostałych sześciu żubrów zostały właśnie uśpione.

O tym, że nie przypuszczalnie nie uda się ocalić stada w Smardzewicach pisaliśmy latem tego roku. Wówczas żubry poddano dodatkowym badaniom, które niestety wykazały, że kolejne żubry są chore. Początkowo pracownicy Ośrodka Hodowli Żubrów, jak i Kampinoskiego Parku Narodowego, który zawiaduje hodowlą, wierzyli, że uda się ocalić ostatnie 6 żubrów. Tak niestety nie będzie, a ośrodek nadal będzie zamknięty dla turystów.

Pierwsze informacje o gruźlicy, na którą chorują zwierzęta ze Smardzewic pojawiły się w 2014 roku. Już wówczas mówiło się, że likwidacja stada to jedyna możliwość, ale przez ostatnie lata podjęto wiele prób ratowania zwierząt. Stopniowo usypiano kolejne osobniki, jednocześnie badając pozostałe, z nadzieją, że nie będą chore. Niestety sprawdził się najczarniejszy scenariusz, choroby nie udało się wyeliminować. Od zwierząt pobrano materiał genetyczny.

Rozczarowania sytuacją nie kryją pracownicy ośrodka hodowli i jego wieloletni kierownik, Katarzyna Mierzwa. Między innymi pod jej bacznym okiem, smardzewicka hodowla urosła do rangi najlepszej w kraju i zagranicą. Z ośrodkiem związana jest od piętnastu lat. - W momencie wybuchu choroby mieliśmy odmłodzone stado, gotowe na wydanie bardzo dobrego potomstwa - mówi Katarzyna Mierzwa. - Dla nas jest to tym bardziej trudne, bo żubry wizualnie nie okazują oznak choroby. Patrząc na nie ciężko uwierzyć, że są poważnie chore - dodaje.

Ostatnie sześć żubrów, które jeszcze w wakacje miały szansę na przeżycie to Pomada 2 (najstarsza, 2008 rok urodzin), Popilica, Powineta, Pogaducha oraz byczki Poskramiacz (2013 rok) i Poszyt. Trzy z nich już zostały uśpione.

Stado żubrów do likwidacji

Ostatnie trzy żubry mają być uśpione lada moment. - Czekamy na decyzję specjalistów ze Szkoły Głównej Gospodarki Wiejskiej w Warszawie, którzy się tym zajmują - informuje Janusz Jeziorski, zastępca dyrektora KPN ds. ochrony przyrody. - Chcielibyśmy, by doszło do tego jak najszybciej. Wówczas jeszcze w tym roku będziemy mogli przystąpić do odkażania terenu, a potem sprowadzić zdrowe żubry i jak najszybciej odrodzić stado - dodaje.

Po uśpieniu pozostałych żubrów teren ośrodka hodowli zostanie odkażony. To potrwa conajmniej rok. Ile jednak dokładnie potrwa dezynfekcja, zdecydują specjaliści. Pewne jest, że przez ten czas ośrodek będzie nadal nieczynny.

Pozostało jeszcze 24% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dagmara Kubczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.