Ustawa dezubekizacyjna to konkretni ludzie i ich życie

Czytaj dalej
Fot. Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Marcin Rybak

Ustawa dezubekizacyjna to konkretni ludzie i ich życie

Marcin Rybak

„Lis mieszka w lesie” - 67-letni Ryszard dwa tygodnie uczył się czytać to zdanie. Niepełnosprawny od dziecka. Mózgowe porażenie. Od października będzie dostawał rentę mniejszą o połowę. Bo Ryszard podpada pod ustawę dezubekizacyjną.

Może naprawdę gdzieś jest państwo, że dziecko musi odpowiadać za ojca? Bo miał złą pracę - Bronisława Ciesielska, matka Ryszarda, nie wygląda na swoje dziewięćdziesiąt kilka lat. Jego ojciec a jej mąż zmarł w 2009 roku. Był w Wojskach Ochrony Pogranicza. W kwatermistrzostwie. Budował i remontował strażnice. W 2009 roku Ryszard dostał rentę po tacie. A takie renty, jak inne świadczenia wypłacane przez MSWiA dawnym funkcjonariuszom, podpadają pod „dezubekizację”. Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie obniżono je 4300 osobom.

Co wprowadziła pierwsza ustawa dezubekizacyjna i jak to się teraz zmieniło. Kogo dokładnie objęła najnowsza ustawa - o tym przeczytasz m.in. w dalszej części tekstu

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marcin Rybak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.