Urzędy pracy najbardziej potrzebują samych siebie [FELIETON SŁAWOMIRA SOWY]

Czytaj dalej
Stanisław Sowa

Urzędy pracy najbardziej potrzebują samych siebie [FELIETON SŁAWOMIRA SOWY]

Stanisław Sowa

Urzędy pracy nie rozwiązały problemu bezrobocia, gdy sięgało ono 20 procent i nie rozwiązują teraz, gdy bezrobocie w województwie łódzkim spadło do 7 procent. Ale cały czas są.

Bezrobocie w województwie łódzkim wynosi obecnie 7 procent, a prognozy wskazują, że będzie nadal spadać. Zaczyna się robić problem nie z brakiem pracy, ale z brakiem pracowników. A gdzie są pracownicy? W Anglii, na Ukrainie i... w urzędach pracy. Według ostatnich dostępnych danych (koniec roku 2016), w całej Polsce pracuje w nich ponad 22 tysiące ludzi.

W 2002 roku, kiedy bezrobocie sięgało 20 procent, w urzędach pracy różnych szczebli pracowało niespełna 16 tysięcy osób. Dane pochodzą z wydanego w ubiegłym roku opracowania Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Opracowanie świadczy o niemalże heroicznym wysiłku autorów. Zatrudnienie w urzędach pracy według płci, wieku, województwa i Bóg wie czego jeszcze opisano na 73 stronach okraszonych bardzo ładnymi mapkami i tabelkami.

To nie jest szczucie na ludzie pracujących w urzędach pracy. To jest pytanie, czy nie pora z tych instytucji zrezygnować. Powiedzmy sobie szczerze, kto z Państwa znalazł pracę dzięki szkoleniu w jednej czy drugiej PUPie? Kto znalazł pracę na tablicy ogłoszeń? I kto z pracodawców szuka poważnego pracownika w rejestrach urzędów pracy? Nie licząc oczywiście tych, którym staże są refundowane.

Właściwie to są nawet dwa pytania: czy potrzebujemy urzędów pracy, gdy bezrobocie wynosi 7 procent i czy na pewno ich potrzebowaliśmy, gdy wynosiło trzy razy tyle?

Stanisław Sowa

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.