Urząd od nieistniejących problemów [Felieton Dariusza Gabryelskiego]

Czytaj dalej
Fot. Marek Szawdyn
Dariusz Gabryelski

Urząd od nieistniejących problemów [Felieton Dariusza Gabryelskiego]

Dariusz Gabryelski

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, pochwaliła się ostatnio, że bezrobocie w czerwcu spadło do poziomu 5,9 proc.

Bez pracy jest już mniej niż milion Polaków. Minister twierdzi, że to zasługa wzrostu gospodarczego i nowych inwestycji, a bezrobocie będzie nadal spadać. Dyrektorzy urzędów pracy także przyznają, że w ich rejestrach zostali tylko długotrwale bezrobotni, których żadna siła nie zagoni do roboty. Według nich, osoby, które chcą pracować zatrudnienie mają.

W takim razie może to dobry moment, żeby zastanowić się nad dalszym sensem istnienia urzędów pracy w obecnej formule. Skora od dawna mamy rynek pracownika, a w wielu regionach bezrobocia nie ma, to może pośredniaki trzeba zlikwidować lub przynajmniej przeorganizować. W jakim celu podatnicy mają utrzymywać armię urzędników, którzy każdego dnia walczą z problemem, który nie istnieje?

Dariusz Gabryelski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.