Tomasz Mackiewicz spełnił swoje marzenie. Nanga Parbat wpuściła go na szczyt, ale nie pozwoliła wrócić...

Czytaj dalej
Fot. Facebook.com/ Tomek Czapkins Mackiewicz
Zbigniew Rybczyński

Tomasz Mackiewicz spełnił swoje marzenie. Nanga Parbat wpuściła go na szczyt, ale nie pozwoliła wrócić...

Zbigniew Rybczyński

- Tomek mawiał, że lepiej żyć dzień jak lew, niż sto dni jak mucha. To takie jego motto życiowe. To człowiek z wielką pasją, która wiodła go w odległe miejsca i tylko jemu znane stany świadomości. Przy tym kochany syn i wspaniały ojciec - mówi ojciec himalaisty Witold Mackiewicz, mieszkaniec Działoszyna w powiecie pajęczańskim.

W ciągu 15 lat Tomasz Mackiewicz z heroinisty stał się jednym z czołowych polskich wspinaczy. Działał w Himalajach bez wielkich funduszy i sponsorów. Wielu patrzyło na jego poczynania z niedowierzaniem. Był bardzo zdeterminowany, by zdobyć zimą szczyt Nanga Parbat (8126 metrów n.p.m.). Udało mu się to za siódmym razem, ale góra nie pozwoliła mu zejść. Tomek został na wysokości ponad 7 tys. metrów.

- Gdyby nie Nanga, to może stałbym się jakimś pospolitym żulem - mówił himalaista z Działoszyna w jednym z wywiadów. - To nie jest tylko kawałek skały, w pewnym momencie ona staje się elementem twojej własnej osobowości. Daje ci moc, ratuje cię, ale też błyskawicznie potrafi zabrać energię. Dziwnie to zabrzmi, ale traktuję ją jak nauczycielkę.

O dzieciństwie Tomasza Mackiewicz, jego walce z nałogiem, a także o jego metafizycznej relacji z górą Nanga Parbat - o tym przeczytasz w zamkniętej części artykułu 

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Rybczyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.