Sprawdzone metody walki z komarami [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Aleksander Piekarski
Ewa Łukomska

Sprawdzone metody walki z komarami [WIDEO]

Ewa Łukomska

Kąsają, bzyczą i irytują, a przez to skutecznie uprzykrzają letnie miesiące. Mowa oczywiście o komarach, których w tym roku jest w naszym regionie wyjątkowo dużo. Czy są dla człowieka groźne i jak skutecznie sobie z nimi radzić? Zapytaliśmy o to specjalistów.

Głównie leczenie objawowe

Zdaniem lekarza alergologa, Zbigniewa Bajora, ukąszenia komarów leczy się dopiero po wystąpieniu objawów, choć nie jest to konieczne.
- Dla ludzi zdrowych, bez predyspozycji do występowania silnych alergii, ukąszenia są niegroźne, acz uciążliwe. Pod wpływem ukąszenia komara i dostania się do organizmu toksyn zawartych w jego jadzie, uwalniana jest histamina, która powoduje świąd. Objawy zazwyczaj same ustępują po upływie kilkunastu godzin do doby. Można jednak stosować powszechnie dostępne leki przeciwhista-minowe. W przypadku małych dzieci i alergików objawy mogą być jednak bardziej uciążliwe - wyjaśnia doktor Zbigniew Bajor.

Naturalne, sprawdzone metody
Apteczne półki wręcz uginają się pod ciężarem preparatów, które mają odstraszać komary i niwelować skutki ukąszeń. Należy jednak pamiętać, że możemy skorzystać również z naturalnej alternatywy. Doskonale sprawdzą się tu rośliny, takie jak kocimiętka, czy pelargonia. Wydzielają one olejki eteryczne, których komary nie tolerują, dlatego posadzone w pobliżu domu lub w doniczce na balkonie, pomogą nam ochronić się przed nieproszonymi gośćmi. Podobne właściwości mają komarowiec, bodziszek cuchnący oraz mirt. Co ciekawe, komary unikają woni wydzielanej również przez rośliny, które wykorzystujemy w kuchni. Zapach bazylii, liści krzaka pomidora czy liści mięty jest dla tych insektów nie do zaakceptowania.

Do nieco bardziej spektakularnych sposobów na komary możemy zaliczyć rośliny owadożerne. Jak mówi Kamil Sagan z Flytrap Factory, który swoje rośliny prezentował podczas Święta Kielc, z insektami świetnie radzi sobie rosiczka drosera capensis.
- Komary przylatują do rosiczki, by schować się w jej liściach, szukają tam schronienia szczególnie w gorące dni. Gdy znajdą się pomiędzy liśćmi nie mają szans by się wydostać - na włoskach znajduje się bowiem lepki płyn, który uczestniczy też w procesie trawienia owada - opowiada Kamil Sagan.


Zapachy przyjemne, ale nie dla wszystkich
Jako naturalny środek przeciwko komarom sprawdzą się również olejki. Większość z nich na co dzień wykorzystujemy w kuchni, szczególnie, gdy przygotowujemy słodkie wypieki. Uciążliwe insekty nie lubią zapachu olejku migdałowego, cytrynowego, cynamonowego, waniliowego i kokosowego. Przeszkadza im też woń eukaliptusa, sosny i anyżu oraz olejku herbacianego. W odstraszaniu komarów skuteczne są również waleriana, kamfora i wyciąg z kwiatów pomarańczy. Warto wypróbować także zapachowe świece.

Komary będą unikać również pomieszczeń, wokół których wyczują woń świeżej cebuli i octu. Cebula wydziela intensywną woń, gdy pokroimy ją w plasterki, a octem możemy nasączyć gąbkę, którą najlepiej zostawić na parapecie. Najlepiej zastosować ocet z dodatkiem liści orzecha włoskiego.
Chcąc uniknąć ukąszeń, powinniśmy zadbać przede wszystkim o higienę osobistą, ponieważ komary przyciąga przede wszystkim woń potu. Unikajmy natomiast ciemnych ubrań, które przyciągają insekty.

Odkomarzanie
W ostatnich latach popularne stało się odkomarzanie. Usługa polega ona na rozpylaniu na danym obszarze odpowiednich środków. - Teren, na którym pojawił się problem komarów jest zamgławiany za pomocą specjalnych opryskiwaczy. Stosowane przez nas środki powodują natychmiastową likwidację komarów. Oczywiście są bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Metoda jest najskuteczniejsza, gdy odkomarzanie jest przeprowadzane na większej powierzchni - na przykład na kilku sąsiadujących działkach. Można je przeprowadzać raz na sezon - mówi Maciej Maszczyński z kieleckiej firmy Garden Factory. Zaznacza, że dzięki stosowanym przez firmę środkom, możliwe jest nawet całkowite wyeliminowanie komarów. Koszt takiej usługi to około 250 złotych za 1000 metrów. W przypadku większych powierzchni kwota ta będzie odpowiednio niższa.

Ewa Łukomska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.