Sezon nieogórkowy

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta / Polska Press
Jerzy Witaszczyk

Sezon nieogórkowy

Jerzy Witaszczyk

Wakacje, czyli sezon ogórkowy, były kiedyś dla mediów trudnym okresem. Nic się nie działo, więc na potęgę wymyślano wydarzenia.

Sezon nieogórkowy
Grzegorz Gałasiński

Na przykład, że w Austin w USA pani Mary Taylor wniosła do sądu pozew o rozwód, gdyż każdego ranka mąż przy śniadaniu stukał ją trzy razy łyżeczką w głowę. Dopiero potem rozbijał skorupkę jajka.

W III RP nie ma sezonu ogórkowego. Od początku politycy i politykierzy różnej partyjnej maści oraz aktywiści bezpartyjni bardzo się starają, by wyborcy się nie nudzili. Wmawiają im, że upadek Polski zbliża się nieuchronnie. Oczywiście, z winy przeciwników.

Nawet miesięcznicę smoleńską, niespotykany rytuał żałobno-polityczny, przerobiono na serial trzymający w napięciu widzów przed telewizorami. Będą się tłukli? Kogo wyniesie policja? W tej sytuacji trudno się dziwić, że mało kogo interesuje, czy w Mamerkach znajdą Bursztynową Komnatę, a Złoty Pociąg w Wałbrzychu.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.