Rzecz o języku. Jawi się

Czytaj dalej
Fot. Slawomir Mielnik
Prof. Jan Miodek

Rzecz o języku. Jawi się

Prof. Jan Miodek

W jednej z gazet znalazło się takie zdanie: „I co ważne, nie ma tu genderowej manipulacji dziecięcą wyobraźnią, co obecnie często jawi się w spektaklach dla najmłodszych”. Czy właściwie użyto w nim formy jawi się?

Zacznijmy od ustalenia statusu czasownika jawić się we współczesnej polszczyźnie. Otóż jest on formą książkową, już nieco archaiczną, co potwierdzają wszystkie słowniki, a takimi wyrazami należy się posługiwać z powściągliwością.

Pamiętam, jak przed laty dołował nas psychicznie z synem jeden ze sprawozdawców sportowych, który od pierwszej do ostatniej minuty swej relacji posługiwał się tylko - prawie nieobecnym w żywym języku - połączeniem spójnikowym jako że. A przecież wariantywnego, zwykłego w najlepszym tego słowa znaczeniu spójnika bo w ogóle byśmy nie zauważyli!

Nie skończyłem kiedyś pewnej bardzo wartościowej książki, gdyż jej autor „wykończył” mnie archaicznym jeno, ani razu nie przywołując używanych na co dzień przysłówków tylko, jedynie, wyłącznie.

Mam swoje ulubione archaiczne słowo - atoli, tak jak Jerzy Waldorff miał charakterystyczne aliści.

Bylibyśmy obydwaj nieznośnie manieryczni, gdybyśmy bez przerwy używali tych form w swoich tekstach - czy to mówionych, czy pisanych.

Toutes proportions gardées, czyli zachowując odpowiednie proporcje, wszystkie te uwagi odnoszą się również do czasownika jawić się, który już parę razy zmęczył mnie stylistycznie, bo zbyt często się pojawiał w czytanym czy słuchanym tekście.

Leksykony przypisują mu dwa znaczenia: 1. „stać się, stawać się widocznym; ukazać się, ukazywać się” (ktoś, coś jawi się komuś w oczach; coś się jawi we mgle), 2. „być postrzeganym, wyobrażanym” (mieszkańcom dużego miasta wieś jawi się jako oaza spokoju).

Do pierwszego z nich można odnieść zdanie zacytowane na początku dzisiejszego odcinka, ale nie ukrywam, że za naturalniejsze uznałbym warianty „często można zaobserwować (zobaczyć) w przedstawieniach (widowiskach) dla najmłodszych”, „często jest widoczne w przedstawieniach (widowiskach) dla najmłodszych”, „często się pojawia w przedstawieniach (widowiskach) dla najmłodszych”. Proszę łaskawie zauważyć, że manieryczne spektakle też zamieniłem na przedstawienia, widowiska!

Czasownik jawić się, dopowiedzmy, należy do tej samej rodziny wyrazowej co jaw, jawa, jawny, jawnie, jawność. Wiodą te formy do prasłowiańskiego aviti „czynić jawnym, widocznym, znanym” - od prymarnego ave „w stanie czuwania, nie we śnie”. Stąd jawa - przeciwieństwo snu!

Prof. Jan Miodek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.