Regaty Sydney-Hobart były dla piotrkowianina wielkim wyzwaniem

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Aleksandra Tyczyńska

Regaty Sydney-Hobart były dla piotrkowianina wielkim wyzwaniem

Aleksandra Tyczyńska

Był środek dnia, kiedy 27-osobowa załoga jachtu Weddell, złożona z 25 Polaków, wśród których byli piotrkowianin Maciej Nytko i dwóch Rosjan, po 2 dniach, 23 godzinach i 54 minutach od startu w Sydney, jako 35. pojawiła się na mecie w Hobart. Widok około 5 tys. Tasmańczyków na wybrzeżu, witających żeglarzy, wart był wszystkich trudów i wyrzeczeń.

Od czasu tragedii z 1998 r., kiedy nagły huragan, jaki się utworzył w Cieśninie Bassa, zatopił kilkadziesiąt łodzi, a sześciu znakomitych żeglarzy zginęło, Rolex Sydney Hobart Yacht Race mają miano jednych z najbardziej prestiżowych i niebezpiecznych regat świata. Wówczas nic nie zapowiadało, że w ciągu kilku sekund ocean zamieni się we wrzącą kipiel z falami sięgającymi 16 metrów. Ale nie stało się to, czego obawiali się organizatorzy - regaty obarczone tak wysokim ryzykiem anomalii pogodowych wcale nie straciły na popularności, a wręcz przeciwnie - stały się wyzwaniem dla coraz większej rzeszy żeglarzy.

Miał być marynarzem, został protetykiem. Poznaj historię Macieja Nytko, protetyka stomatologicznego z Piotrkowa Trybunalskiego, który popłynął w Rolex Sydney Hobart Yacht Race - najbardziej prestiżowych i niebezpiecznych regatach świata

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aleksandra Tyczyńska

W Dzienniku Łódzkim w oddziale w Piotrkowie Trybunalskim zajmuję się tematyką społeczną, kulturalną, samorząd/polityka, kryminalną, działalnością służb takich jak policja/straż pożarna, relacje sądowe i.t.p.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.