Quo vadis, Europo?

Czytaj dalej
Fot. AP/East News
Jerzy Witaszczyk

Quo vadis, Europo?

Jerzy Witaszczyk

Czterej bandyci z północnej Afryki, zwani uchodźcami przez europejskich kretynów od poprawności politycznej, napadli na parę Polaków w Rimini we Włoszech: mężczyznę pobili, kobietę zgwałcili, na koniec okradli.

Quo vadis, Europo?

Krótko ujmując, oddali się ulubionemu hobby sporej części przybyszów, co inni już wcześniej pokazali w Niemczech. Włoska policja wszczęła śledztwo. Na 100 procent można przyjąć, że zakończy się fiaskiem. Włosi tracą panowanie nad tym, co dzieje się w ich kraju. 6 sierpnia mieszkaniec Neapolu pokazał w internecie film: 5-osobowy patrol wojskowy w ramach operacji „Bezpieczne ulice” usiłuje wylegitymować „uchodźcę”. Po chwili tłum agresywnych „uchodźców” otacza żołnierzy. Z trudem uchodzą cało. „W naszej okolicy taka jest codzienność” - pisze autor filmu. Co Europa przeciwstawia bandytom i terrorystom z importu? Nic. Poza słowami potępienia, których złoczyńcy boją się jak ognia.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.