Psy szczekają, a... nagroda zostaje [OD REDAKTORA: ARKADIUSZ KRYSTEK]

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz/archiwum Polska Press
Arkadiusz Krystek

Psy szczekają, a... nagroda zostaje [OD REDAKTORA: ARKADIUSZ KRYSTEK]

Arkadiusz Krystek

Beata Szydło, jeszcze jako premier, przyznała premier Beacie Szydło 65 tys. zł nagrody.

To ta premier, która w różnych okresach swoich rządów mówiła m.in.: „Wystarczy nie kraść, wystarczy rządzić uczciwie, skutecznie, dbać o finanse publiczne, mądrze zarządzać majątkiem (...)”; „Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą”. Rządzącym bez zmrużenia oka przychodzi zapewnianie o swojej prostolinijności i przysięganie, że ich jedynym celem jest dobro narodu. A gdy zostaną przyłapani na wiarołomstwie, to nawet się nie zaczerwienią. Przełknięcie społecznego oburzenia (wysokość nagrody i sposób jej przyznania) to dla nich jak splunąć. Pogodzenie się z brakiem sowitej nagrody to wciąż wygórowana cena.

Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.