Przewodnik kulinarny Gault & Millau docenia łódzkie restauracje

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Kamila Sochacka

Przewodnik kulinarny Gault & Millau docenia łódzkie restauracje

Kamila Sochacka

W najnowszej polskiej wersji żółtego przewodnika kulinarnego Gault & Millau znajduje się więcej łódzkich lokali niż przed rokiem.

16 spośród 580 polskich restauracji, które trafiły na karty jednego z najbardziej cenionych na świecie przewodników kulinarnych, znajduje się w Łodzi. I chociaż jedna z nich plasuje się nawet w pierwszej pięćdziesiątce najlepszych lokali w kraju, mamy też kilka powodów do zmartwień.

W połowie lat 60. ubiegłego stulecia dwóch francuskich krytyków kulinarnych Henri Gault i Christian Millau stworzyli przewodnik kulinarny, który dziś jest jednym z najbardziej prestiżowych tego typu wydawnictw na świecie. Czapa kucharska Gault & Millau waży w świecie tak restauratorów, jak i smakoszy wiele, tym bardziej że inspektorzy przewodnika odwiedzają lokal anonimowo.

W polskiej wydanej na 2018 rok edycji przewodnika znalazły się łódzkie restauracje, co dla ich twórców jest z pewnością powodem do dumy, wszakże szesnaście lokali (o dwa więcej niż w roku poprzednim) trafiło tam nie przez przypadek. Miłośnicy dobrej kuchni mają więc w Łodzi w czym wybierać, z drugiej jednak strony warto zwrócić uwagę na to, że inne miasta pod tym względem rozwijają się znacznie szybciej.

W przewodniku na 2018 rok znalazło się 580 restauracji z całej Polski (aż o 120 więcej niż w poprzednim). Tych z Łodzi, jak już wspomnieliśmy, jest 16, ale już we Wrocławiu - dwa razy tyle! (i o osiem więcej niż w 2017). W sumie łódzkie restauracje uzyskały w przewodniku średnią 11,28 punktów. Z przewodnika wypadła jedna restauracja z naszego miasta, a na jej miejsce pojawiły się trzy nowe (Fatamorgana, Filharmonia Smaku, Piwnica Łódzka). Trzem restauracjom obniżono ocenę, tylko dwie zanotowały zaś awans.

Pierwszą z nich jest Ato Sushi (w 2017 roku - 11,5, a w 2018 już 12 pkt), drugą - Quale Restaurant (z 12,5 na 14 pkt, co dało dwie czapy kucharskie). I to właśnie mieszcząca się przy ul. Narutowicza 48 Quale okazała się w Łodzi największym wygranym najnowszej odsłony prestiżowego przewodnika. Nie tylko bowiem została najlepiej oceniona spośród wszystkich łódzkich lokali, ale i przekroczyła nieosiągalną dotąd dla Łodzi barierę punktową - po raz pierwszy w historii łódzki lokal otrzymał czternaście punktów. W Polsce restauracji, które otrzymały od inspektorów Gault & Millau tyle lub więcej punktów, jest zaledwie 49 (na samym szczycie znalazły się dwie warszawskie restauracje: Senses - 18,5 pkt oraz Atelier Amaro 17,5 pkt). Sukces Quale Restaurant oczywiście bardzo cieszy (szef kuchni tej restauracji, czyli Szymon Stach, uzyskując 14 punktów w Gault & Millau okazał się lepszy m.in. od Roberta Sowy, Karola Okrasy, Marty i Mateusza Gesslerów oraz Aleksandra Barona i pod tym względem zrównał się z Michelem Moranem), niestety wnioski płynące z najnowszej edycji przewodnika nie są dla łódzkiej sceny restauracyjnej optymistyczne. Kiedy inne miasta posunęły się naprzód, my zrobiliśmy ledwie mały kroczek. Może wkrótce się to zmieni.

Łódzkie restauracje, które znalazły się w przewodniku Gault & Millau:

Kamila Sochacka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.