Przegląd wydarzeń tygodnia Jerzego Witaszczyka

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz
Jerzy Witaszczyk

Przegląd wydarzeń tygodnia Jerzego Witaszczyka

Jerzy Witaszczyk

Od piątku do piątku. Subiektywny przegląd wydarzeń tygodnia Jerzego Witaszczyka.

Piątek

Piotr Smolinski

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego orzekali w tym roku tylko przez 13 dni - zauważa „Fakt”. Praca jednak musiała być intensywna, gdyż szefowa trybunału Julia Przyłębska ma 41 dni zaległego urlopu, a sędzia Piotr Tuleja aż 57, co wskazuje na to, że zasuwał jeszcze ciężej. Obecnie Trybunału Konstytucyjny ma trzymiesięczną przerwę w orzekaniu.

Sobota

W Warszawie, nad Pragą, nisko nad domami latał policyjny helikopter. Kilka razy lądował. Mieszkańcy byli zaniepokojeni. Oficjalnie policja poszukiwała mężczyzny, który zaginął. Niewykluczone jednak, że prawdziwa prawda jest zgoła inna, mianowicie że policja jak zwykle śledziła wybitnego opozycjonistę Ryszarda Petru. Oczywiście, na polecenie ministra Błaszczaka.

Niedziela

W trakcie głównego wydania Wiadomości TVP przez dłuższy czas na ekranach telewizorów odbiorców korzystających z sygnału nadajnika naziemnego w Śremie koło Poznania widniał napis „Pierdy opowiadasz”. Prawdopodobnie było to zjawisko nadprzyrodzone, ponieważ nikt nie potrafił wyjaśnić, jak do tego doszło.

*

Przed nie lada problemem stanęli opiekunowie zwierząt w zoo we Władywostoku. Przyniesiono im osiem jeszcze ślepych osieroconych jeży. Przez dwa dni maluszki nie chciały jeść ani z butelki, ani ze specjalnych strzykawek. Kiedy już wydawało się, że nie ma dla nich ratunku, koło jednej z opiekunek przeszła kotka Musia, mieszkanka zoo. Kobieta postawiła kotkę obok jeży. Porozumienie nastąpiło błyskawicznie: jeżyki podeszły do Musi, ta od razu położyła się, jak do karmienia kociąt. Maluszki mają się dobrze. Może kiedyś z przybraną mamą zaczną łowić myszy?

Poniedziałek

Marek Szawdyn

Wbrew temu, co twierdzą przeciwnicy PiS, rząd liczy się z opinią totalnej opozycji i spełnia jej postulaty. Na konferencji prasowej minister Jan Szyszko wyraził ubolewanie (tak jak mu kazała posłanka Lubnauer od Petru) z powodu pobicia przez zdenerwowanych drwali operatora Polsatu w Puszczy Białowieskiej.

*

Sana, stolica Jemenu. Policjanci przywieźli na rynek Muhammada al-Maghrabiego i rzucili na rozłożoną płachtę. Następnie jeden z nich na oczach kilkuset ludzi trzema strzałami z kałacha zabił leżącego. Za co? Za to, że Al-Maghrabi zgwałcił i zabił 3-letnią dziewczynkę. Yahya al-Matari, ojciec dziewczynki wyznał po egzekucji dziennikarzom: „Wreszcie odczuwam ulgę”. W cywilizowanej Europie nie miałby na to szans. Belgowie przez ponad siedem lat obserwowali nieudolne śledztwo w sprawie notorycznego pedofila i mordercy Marka Dutroux. Potwór z Charleroi zabił cztery dziewczynki, w tym dwie zagłodził. W 2004 zapadł wyrok: dożywocie. Przed kilkoma dniami jego adwokat rozpoczął starania, by uzyskać zwolnienie zwyrodnialca w 2021 roku. Przecież to nieludzkie tak trzymać człowieka za kratami!

Wtorek

O godzinie 17. zawyły syreny. Polska zamarła w bezruchu. Prześmiewczy zwykle „ASZdziennik” tym razem wydarzenie skomentował trafnie i bez ironii: „Miły gest 38-milionowego narodu. Na chwilę się przymknął i oddał głos prawdziwym bohaterom”.

*

Pixabay.com

Jak posłowie podróżują do Chin i ile to nas kosztuje - pisze bankier.pl. W tej kadencji za Wielki Mur udało się 25 posłów, m.in. Grzegorz Schetyna, Piotr Liroy-Marzec i dwa razy Przemysław Czarnecki z poselskiej dynastii Czarneckich. Chińskie wycieczki wybrańców narodu kosztowały ponad 220 tysięcy zł, najdroższa okazała się podróż Marka Suskiego, który reprezentował w Państwie Środka polską kulturę. Tak! Jak wiadomo, sejmowe biuro podróży jest najlepszym, bo darmowym i luksusowym tour operatorem w Polsce. Od 1989 roku wysyła parlamentarzystów w każdy zakątek świata. Np. w 2013 do Gujany Francuskiej, żeby poseł mógł zobaczyć start rakiety wynoszącej na orbitę statek kosmiczny. Wiadomo, że bez obejrzenia startu przez posła, Polska by niechybnie upadła!

Środa

4,24 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał rowerzysta zatrzymany przez patrol straży granicznej. Teoretycznie może to być śmiertelna dawka - zauważa dziennikarka RMF FM. Owszem, ale nie w odniesieniu do polskich cyklistów, którzy pokazali światu, że najbardziej uniwersalnym narzędziem ludzkości jest rower. Kiedy pijany rowerzysta utrzymuje pion, służy mu jako ekologiczny środek transportu. Kiedy jazda na dwóch kółkach staje się zbyt skomplikowana, zamienia się w laskę na kółkach - podpiera delikwenta w pieszej wędrówce. Ostatniej fazie służy jako przykrycie pijanego w rowie zgodnie z hasłem: Polska dla Polaków, rowy dla rowerzystów!

Czwartek

Zapadła decyzja o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. W grze są dwie lokalizacje w województwie pomorskim: Lubiatowo-Kopalino i Żarnowiec - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Przy okazji warto przypomnieć, że w powojennej historii byłaby to już trzecia decyzja o budowie elektrowni atomowej. W latach 80. nawet budowa została rozpoczęta właśnie w Żarnowcu. Za panowania PO-PSL powołano nawet spółkę do budowy takiej elektrowni, na czym najlepiej wyszedł platformes Aleksander Grad, który jako prezes atomówki brał za nic 55 tysięcy zł miesięcznie.

*

Nie ma telewizji publicznej w Polsce - uciął rozmowę z reporterem TVP Donald Tusk. Przy okazji zauważmy, że w Polsce nigdy nie było telewizji publicznej. Od zawsze była i jest partyjno-rządowa.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.