Poseł PiS Waldemar Buda okupował gabinet prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, który chciałby wkrótce zająć. Skończyło się na pyskówce...

Czytaj dalej
Fot. Marcin Bereszczyński
Jacek Pająk

Poseł PiS Waldemar Buda okupował gabinet prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, który chciałby wkrótce zająć. Skończyło się na pyskówce...

Jacek Pająk

Samorządowa kampania wyborcza, choć nieoficjalnie, ruszyła na dobre w całym kraju. W Łodzi było bojowo, bo była nawet "okupacja". Trwała wprawdzie dwie godziny, ale i tak było głośno...

Poseł PiS Waldemar Buda okupował gabinet prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, który chciałby wkrótce zająć. Skończyło się na pyskówce...

Posłowie i senatorowie PiS przypuścili wczoraj w całej Polsce szturm na gabinety prezydentów, burmistrzów i wójtów. W Łodzi Waldemar Buda, oficjalny kandydat tej partii do zaszczytnego fotela włodarza stolicy naszego województwa, nawet „okupował” (używając wojennego języka) pokój narad, który wchodzi w skład gabinetu Hanny Zdanowskiej. Wytrzymał tam wprawdzie tylko dwie godziny, ale i tak było o tym głośno, tak jak podczas „starcia” obu wspomnianych postaci, do którego doszło niedługo potem.

Przypominało to trochę jarmarczne utarczki. Poseł PiS domagał się od przeciwniczki szybkich odpowiedzi na ważkie dla miasta pytania, czyli interpelacje, na które wcześniej nie mógł się doczekać, zaś pani prezydent stanowczym głosem ripostowała, że PiS urządza szopkę, a w ogóle to to wszystko jakaś partyjna dziecinada.

Z tym akurat mogę się zgodzić...

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.