Anita Czupryn

Polski szpieg złapany w Rosji albo prowokacja rosyjskich służb

Polski szpieg złapany w Rosji albo prowokacja rosyjskich służb Fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne
Anita Czupryn

Właściciel firmy Auto-Trans (samochody, akcesoria, części zamienne, hurt detal) z Białegostoku, ojciec 7 dzieci, został skazany w Rosji na 14 lat łagru o zaostrzonym rygorze. Zarzut: szpiegostwo. W tej sprawie więcej jest pytań niż odpowiedzi.

Wyrok Sądu Najwyższego Rosji zapadł 16 września za zamkniętymi drzwiami - proces nie był jawny. Sąd utrzymał w mocy wyrok wcześniejszy, z 25 czerwca tego roku i skazał Mariana Radzajewskiego, lat 42, na 14 lat rosyjskiego więzienia w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Polak nie przyznał się do winy, a jego adwokatka Julia Sorina zakwestionowała zarzuty prokuratury. Radzajewski złożył więc apelację do Sił Zbrojnych Rosji, domagając się zmiany kwalifikacji sprawy karnej. Utrzymywał, że przestępstwo, jakiego miałby się dopuścić, to nie było szpiegostwo (art. 276 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej), a jedynie próba przemytu sprzętu do sprzętu wojskowego, a za coś takiego kara jest łagodniejsza.

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji utrzymywała jednak, że czyn Radzajewskiego stanowił realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Ponoć ojciec siedmiorga dzieci z Białegostoku wiosną ubiegłego roku działał umyślnie, próbował w Moskwie wyjąć komponenty do systemu obrony powietrznej S-300. Ponoć miał to robić w interesie kluczowej polskiej organizacji - jak pisano - „wiodącego polskiego dostawcy narodowych sił zbrojnych i służb specjalnych”. Kogo dokładnie - tego nie ujawniono. Ponoć, bo wszelkie dokumenty dotyczące tej sprawy utrzymywane są w tajemnicy. W polskich mediach pojawiły się sugestie, że tą firmą mogła być Polska Grupa Zbrojeniowa.

Systemy rakiet S-300 wcale nie są takie tajne. Tu musi chodzić o coś innego. Sprawa Radzajewskiego ma drugie dno

Wstępne dochodzenie miało wykazać, że Radzajewski chciał zorganizować do Polski eksport wojskowego sprzętu stanowiącego tajemnicę państwową. Funkcjonariusze FSB, którzy go zatrzymali, dodawali, że Radzajewski szukał okazji, żeby zdobyć tajne elementy kompleksu S-300 i został zatrzymany na gorącym uczynku, kiedy próbował zawrzeć umowę.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.