Policja do wycinania konfetti. Felieton Dziennika Łódzkiego

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banas
Jerzy Witaszczyk

Policja do wycinania konfetti. Felieton Dziennika Łódzkiego

Jerzy Witaszczyk

Chcemy reformy policji - żądają łódzcy policjanci. Zabiegają nie tylko o pieniądze. Walczą o zawodową godność i rozsądne zarządzanie ich instytucją.

A tego nie ma od lat. Efekt jest taki, że na mecz piłki nożnej w Pipidówce pędzi kilkanaście radiowozów. Bo żaden rząd (lub raczej nierząd) od lat nie radzi sobie z bandytami, którzy udają kibiców.

Policjanci zabezpieczają dziwne imprezy, wycinają konfetti na powitanie ministra, więc na co dzień nie ma ich na ulicy. A właśnie tam powinni być! Policja jest źle zarządzana. Między innymi dlatego, że od 1990 roku miała aż 16 komendantów głównych! W tym uzależnionych politycznie ćwierćfachowców. Niektórzy nawet nie zdążyli przywyknąć do fotela, a co dopiero pomyśleć, po co ich w nim ktoś posadził.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.