Lucyna Makowska

Po śmierci żony zabrali dzieciom świadczenie 500+. - Wychowałem go, teraz muszę dowieść, że jest moim synem - mówi Tomasz Szymczak

- Z Kacprem i Olkiem ( na zdjęciu) od zawsze tworzymy rodzinę- mówi Tomasz Szymczak Fot. Lucyna Makowska - Z Kacprem i Olkiem ( na zdjęciu) od zawsze tworzymy rodzinę- mówi Tomasz Szymczak
Lucyna Makowska

– Przez 9 lat byłem ojcem dla Kacpra, teraz, po śmierci jego mamy, przed sądem muszę to udowadniać – mówi Tomasz Szymczak z Sieniawy Żarskiej. Takie mamy prawo. Mężczyzna wychowuje jeszcze jednego niepełnosprawnego syna. Po śmierci żony gmina przestała mu wypłacać zasiłek 500+ na obu chłopców.

- Śmierć żony spadła na nas jak grom z jasnego nieba, w październiku dowiedziała się o chorobie i po dwóch miesiącach zmarła. Przeszliśmy gehennę, wtedy nikt nie myślał o załatwianiu formalności. Wciąż żyliśmy nadzieją - mówi pan Tomasz.

Tuż po jej śmierci, wstrzymano wypłatę świadczeń 500+.

- Śmierć żony spadła na nas jak grom z jasnego nieba, w październiku dowiedziała się o chorobie i po dwóch  miesiącach zmarła. Przeszliśmy gehennę, wtedy nikt nie myślał o załatwianiu formalności. Wciąż żyliśmy nadzieją - mówi pan Tomasz. 

 

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.