Pawel Stachnik

Piłsudski. Między Polską a Litwą

Marszałek w Wilnie po zajęciu miasta przez WP w 1919 r. Fot. archiwum Marszałek w Wilnie po zajęciu miasta przez WP w 1919 r.
Pawel Stachnik

5 grudnia 1867. Na świat przychodzi Józef Piłsudski. Uważa się za Litwina i jednocześnie Polaka. Przyszłą Polskę widzi tylko w związku z Litwą.

Sam o sobie mówił, że jest Litwinem. Litwa była jego ukochaną małą ojczyzną, do której zawsze tęsknił i do której zawsze chciał wrócić. Bieg historii sprawił, że nie ziściło się jego marzenie odbudowania Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w której Polacy i Litwini żyją w zgodzie i wspólnie budują państwo. Jego dawne rozumienie polskości i litewskości zetknęło się z nowoczesnym poczuciem narodowości, jakie przyniósł koniec XIX w. Poczuciem rozumianym jako nacjonalizm, wykluczającym, a nie włączającym jak to było w I Rzeczypospolitej.

Narodowość po nowemu

Józef Piłsudski - bo o nim mowa - w swojej działalności politycznej dążył do wskrzeszenia niepodległej Polski powiązanej z Litwą i Białorusią, a więc dwoma krajami, które w dawnej Rzeczypospolitej tworzyły Wielkie Księstwo Litewskie. Piłsudski należał jeszcze do tych pokoleń polskich działaczy narodowych, którzy nie wyobrażali sobie innej Polski niż ta na wzór Rzeczypospolitej Obojga Narodów. On sam uważał się za Litwina w rozumieniu mieszkańca Wielkiego Księstwa i jednocześnie obywatela Rzeczypospolitej. W dawnej Polsce określano to znanym łacińskim powiedzeniem „gente Lithuanus, natione Polonus”.

Takie rozumienie polskości i litewskości zderzyło się w drugiej połowie XIX w. z rodzącym się nowym pojmowaniem narodowości, i to obecnym po obu stronach. Ze strony polskiej reprezentowała je najsilniejsza ówczesna polska partia - Narodowa Demokracja. Dla jej przywódcy, Romana Dmowskiego, Litwini nie byli odrębnym narodem i nie zasługiwali na własne państwo. Podobnie Dmowski odnosił się do Rusinów, czyli Ukraińców, nie wspominając już o Białorusinach. Odrodzona Polska miała nie być tak wielka jak I Rzeczpospolita i nie posiadać zbyt wielu mniejszości narodowych.

Z kolei Piłsudski chciał powrotu do przeszłości, czyli Rzeczypospolitej złożonej z Polski, Litwy i Białorusi, powiązanych dobrowolnym sojuszem na równych zasadach (oczywiście teoretycznie równych, bo w praktyce dominującą rolę odgrywać miała Polska). U Piłsudskiego narodowość była mniej ważna, liczyło się poczucie obywatelskiej przynależności do jednego organizmu państwowego.

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Pawel Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.