Państwo jak dojna krowa [Felieton Dariusza Gabryelskiego]

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyzanowski
Dariusz Gabryelski

Państwo jak dojna krowa [Felieton Dariusza Gabryelskiego]

Dariusz Gabryelski

Do regionu łódzkiego przyjechał platformerski „Konwój wstydu”. Politycy PO objeżdżają Polskę i pokazują na wielkich bilbordach, ile zarobili działacze i radni PiS, którzy dostali ciepłe posadki w spółkach Skarbu Państwa.

Rzeczywiście te kwoty na przeciętnym zjadaczu chleba muszą robić wrażenie. Tym bardziej, że nie brakuje działaczy, którzy od czasu objęcia władzy przez polityków spod znaku dobrej zmiany, zostali milionerami.

Politycy PO mówią że są oburzeni. Z jakiego powodu? Przecież przez 8 lat rządów koalicji PO-PSL robili dokładnie to samo. Wtedy również nikt przypadkowy w spółkach Skarbu Państwa pracy nie dostał. Posady były tylko dla swoich, a stanowiska były obsadzane z klucza partyjnego.

Tak niestety robiła każda partia, która doszła do władzy. Bo nasi politycy traktują państwo jak dojną krowę.

Dariusz Gabryelski

Dziennikarstwem zajmuję się od 2002 roku. Pracę w tym zawodzie rozpocząłem w dziale sportowym „Życia Warszawy”. Po kilku latach wróciłem do Łodzi. Trafiłem wówczas do gazety „Echo miasta”, gdzie pisałem o inwestycjach, drogach i transporcie, komunikacji, sporcie oraz o problemach Łodzi i jej mieszkańców. Od 2008 roku jest redaktorem i wydawcą w „Dzienniku Łódzkim”.
Interesują mnie: polityka, inwestycje, problemy Łodzi i sport.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.