Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Z przekąsem: Scenariusz na nowe koło czasu

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Arkadiusz Krystek

Z przekąsem: Scenariusz na nowe koło czasu

Arkadiusz Krystek

Czas znów zatoczył koło. Znów obchodzimy rocznicę wybuchu II wojny światowej, uczniowie pakują tornistry, a rodzice prasują odświętne stroje na poniedziałkową inaugurację roku szkolnego. Ta cykliczność ułatwia życie we wciąż przyspieszającej rzeczywistości.

Próbujemy ją okiełznać, a przynajmniej uporządkować, dzieląc ją na krótkie odcinki - od święta do święta, od rocznicy do rocznicy, od wypłaty do wypłaty. Ale kusi chęć opanowania dłuższej perspektywy. Potrzebujemy stabilności, spokoju - pewności świata. Przewidzieć przyszłość - może dekadę, chociaż kilka lat...

Z przekąsem: Scenariusz na nowe koło czasu

Ujarzmić choćby jedną dziedzinę ludzkiej aktywności - chociaż politykę... Tylko dwa przykłady jej przemożnego wpływu na nasze życie. Syn miał pójść do gimnazjum, wciąż będzie w podstawówce (warto pamiętać, że cały odchodzący system edukacji 6+3+3 przejdzie tylko osiem roczników). Łodzianka zdążyła zaplanować sobie siedem lat aktywności zawodowej. Jej projekt spalił na panewce. Już może iść na emeryturę.

Polityka to zmiana tocząca się swoim kołem czasu. Wiadomo, że w przyszłym roku mają być wybory samorządowe. Na pewno? Na jakich warunkach? Kto może zostać wykluczony z walki o władzę? Był przecież zamiar niedopuszczenia do kandydowania np. prezydentów, którzy rządzą miastami dwie i więcej kadencji. A czy plan, by przyszłoroczne wybory samorządowe połączyć z parlamentarnymi (mają być w 2019 roku) nie może zaistnieć? Do lokalnej elekcji prezydent już chce dorzucić referendum konstytucyjne. Eksperci wskazują, że może to wypaczyć wyniki głosowania. Pokusa zwycięstwa jest jednak ogromna. Siła PiS przez rok niewiele się zmieni. Jak nie wykorzystać 30-, 40-procentowego ogólnopolskiego poparcia także na szczeblu samorządowym? Kto z głosujących na kandydata PiS na posła szukałby kandydata innej partii, czy jakiegoś lokalnego stowarzyszenia na wójta, burmistrza, prezydenta, radnego?

Uzasadnienie przeprowadzania różnych wyborów w jednym terminie byłoby chwytliwe. Oddzielnie każde pochłaniają ogromne kwoty (samorządowe w 2014 roku - ok. 300 mln zł, parlamentarne w 2015 roku - ok. 130 mln zł, referendum sprzed dwóch lat - ok. 100 mln zł). Znaczna część pieniędzy idzie na diety komisji wyborczych. Wspominanie w takim kontekście o nie dającej się pogodzić specyfice wyborów, skończyłoby się jak wskazywanie łamania konstytucji - psy szczekają, karawana idzie dalej, zdobywa poparcie, wygrywa. Znika obawa przed odkręcaniem rzeczywistości przez nowych u władzy (sześciolatek znów musiałby obowiązkowo pójść do szkoły, jakiś uczeń może trzeci raz musiałby kończyć podstawówkę, a emeryt przestałby być emerytem?). Łatwo przewidzieć sukces PiS, już w Księdze Koheleta napisano: „To co jest, już było, a to, co ma być kiedyś, już jest”.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Arkadiusz Krystek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.