Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Gacie polskie [komentarz]

Czytaj dalej
Fot. Jakub Oworuszko
Adam Willma

Gacie polskie [komentarz]

Adam Willma

Istniał kiedyś dobry zwyczaj niestawiania pomników i nienazywania ulic przed śmiercią uhonorowanego. Funkcjonował w latach PRL (z wyjątkiem czasów stalinowskich) i miał się dobrze przez pierwszą dekadę wolności.

Złamany został za sprawą papieża Jana Pawła II. Pękła niepisana umowa i wlał się do Polski południowoamerykański obyczaj zrównujący postaci pomnikowe z plakatowymi.

Nie chcę tu rozwijać wątku papieskiej pomnikomanii, bo zużyto już na nią hektolitry farby drukarskiej. Po papieskich aktach hołdu pojawiły się między innymi lotnisko Lecha Wałęsy, ulice, szkoły jego imienia, nie wspominając o maratonie i Nagrodzie Solidarności im. Lecha Wałęsy. I nie mogło się to dobrze skończyć.

Żal mi Lecha Wałęsy. Były prezydent zaplątał się w swojej historii i we własnej megalomanii. Pogubił się w nowej rzeczywistości, którą nie do końca rozumie, a która traktuje go jak żywą skamielinę. Mamy w tym udział również my, dziennikarze - podsuwając Wałęsie mikrofon w przeróżnych kwestiach, tylko po to, aby okrasić materiał przaśnym żartem. Cynicznie, bo przecież w przypadku „setek” z Wałęsą nie o głębię intelektualną wywodu nam chodzi.

Lech Wałęsa u kresu swojej drogi stanął na rozstaju. Nie potrafi spojrzeć z dystansu na własną historię, ma problem w relacjach z żoną, musi stawić czoło rodzinnemu dramatowi. Za przedwczesne honory, którymi go obdarowano, Lech Wałęsa płaci dziś śmiesznymi memami. A my - kompletną degrengoladą ważnych symboli.

Kilka dni temu Piotr Gliński wysunął kandydaturę Krzysztofa Wyszkowskiego na dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności. Wyszkowski, człowiek skądinąd zasłużony, jest osobą, która ma swoje porachunki 
(w dużej mierze słuszne) z Wałęsą. I obawiam się, że tę wojnę przeniesie do Gdańska. Pomniki zostaną zrzucone, brudy wyprane, a na linkach zawisną wielkie, śnieżnobiałe polskie gacie. Pomnikowe.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Adam Willma

Żyjący w coraz mniej oczywistym świecie ze stałym uczuciem deja vu. Nałogowy słuchacz ludzkich historii i muzyki sprzed trzech stuleci.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

55,00 110,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Dziennik Łódzki online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej! Tylko do 3 lipca!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.