Odgrzewane kotlety [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota/archiwum Polska Press
Jerzy Witaszczyk

Odgrzewane kotlety [FELIETON JERZEGO WITASZCZYKA]

Jerzy Witaszczyk

Kiedyś Sejm i Senat były najlepszym, bo darmowym biurem podróży. Teraz za friko można też zwiedzać świat, siedząc przy rządowym korycie.

„SE” ujawnił, że doradcy polityczni ministrów wydali na zagraniczne wojaże 614 tysięcy złotych. Rekord ustanowił Jan Parys, teraz już na szczęście (!) były doradca szefa polskiej dyplomacji. Pomijając fakt, że żadnych doradców politycznych być nie powinno, zadziwia przywrócenie Parysa do polityki. Ten gość z dwóch co najmniej powodów powinien na amen zniknąć z życia publicznego: po pierwsze, był w AWS-ie, po drugie, jako wiceprezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie przyznawał sobie wysokie premie. W 2009 sąd nakazał mu zwrócić 130 tysięcy! Czyżby PiS nie wiedziało, że odgrzewane kotlety mogą szkodzić?

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.