Od redaktora: Za błędy nikt nie przeprasza

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Grażyna Tomala-Tylman

Od redaktora: Za błędy nikt nie przeprasza

Grażyna Tomala-Tylman

Nie da się wycenić cierpienia rodziców, którzy stracili dziecko w wyniku błędu lekarskiego.

Od redaktora: Za błędy nikt nie przeprasza
Grzegorz Gałasiński

Przy odrobinie dobrej woli można się starać, żeby ich poczucie krzywdy było mniejsze. Niestety nie dba się o to ani w polskich sądach, ani w szpitalach. Wie to doskonale olimpijczyk Bartłomiej Bonk, który wraz z żoną „przeszedł piekło cięższe od wszystkich ciężarów”.

Podczas porodu upór lekarki sprawił, że jedna z ich bliźniaczek urodziła się z niedotlenieniem mózgu. I choć po latach Bonkowie wywalczyli milion złotych za śmierć córki, nadal są rozgoryczeni, bo od nikogo nie usłyszeli słowa przepraszam, a winna lekarka jak pracowała, tak pracuje.

Przeprosin, a nawet wypłaty zobowiązań nie mogą się też doprosić od szpitala w Piotrkowie rodzice 9-letniej dziś niepełnosprawnej dziewczynki, choć sąd wskazał winnego, a wyrok od dawna jest prawomocny.

Kiedy czyta się takie historie, trudno nie przyznać racji byłemu łódzkiemu ministrowi, nie zdrowia, a sportu, który mówił, że Polska to jest dziki kraj.

Grażyna Tomala-Tylman

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.