Od redaktora: Poniedziałek rozpaczy

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Gałasiński
Dariusz Pawłowski

Od redaktora: Poniedziałek rozpaczy

Dariusz Pawłowski

Jak to nic nie można przewidzieć? Przecież wielu krakało, że poniedziałek, pierwsza robocza doba po rewolucji w miejskiej łódzkiej komunikacji, będzie dniem rozpaczy dla pasażerów i dawno już nie było tak dogodnej okazji do wysłuchania kwiecistości polskiego języka przekleństw, jak wczoraj na przystankach.

Od redaktora: Poniedziałek rozpaczy
Grzegorz Gałasiński

Pewnie, zmiany wywołują emocje, o czym wie każdy, kto był zmuszony wespół z partnerem zmienić chociażby meble w kuchni. I rzecz jasna temu, iż autobusy i tramwaje jeździły nie tam, gdzie się przyzwyczailiśmy, informacje na przystankach, szczególnie dla starszych osób, zostały zawieszone za wysoko i są nieczytelne, a na chaos, stanie w korkach i próbę orientacji w nowych kierunkach trzeba było stracić kawałek życia, winni są sami pasażerowie, bo przecież miasto zorganizowało kolorową wielomiesięczną kampanię...

Niestety, pomysły na komunikację wprowadzane przez osoby, które tramwajami i autobusami nie jeżdżą, nie kończą się w poniedziałki.

Dariusz Pawłowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.