Od piątku do piątku. Subiektywny przegląd tygodnia Jerzego Witaszczyka

Czytaj dalej
Fot. Marek Szawdyn/archiwum Polska Press
Jerzy Witaszczyk

Od piątku do piątku. Subiektywny przegląd tygodnia Jerzego Witaszczyka

Jerzy Witaszczyk

Subiektywny przegląd tygodnia Jerzego Witaszczyka.

Piątek

Nowojorska policja aresztowała Harveya Weinsteina. Prokurator oskarżył go o gwałt i podobne wyczyny. Dobrze, że Weinstein nie zrobił filmowej kariery w Polsce i nie tutaj nastąpił jego upadek. A mogło tak się stać, gdyż jego dziadek urodził się w Głogowie Małopolskim. Na szczęście wyemigrował do USA. Niemal na pewno aresztowanie Weinsteina w Polsce pół świata uznałoby za przejaw polskiego antysemityzmu.

Sobota

Dwie trzecie uczestników aborcyjnego referendum w Irlandii zagłosowało za liberalizacją przepisów. Przygotowywana ustawa ma m.in. umożliwić usunięcie płodu „na żądanie” do 12 tygodnia ciąży.

Niedziela

Niepełnosprawni zawiesili protest i opuścili budynek Sejmu. Wcześniej premier Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie funduszu wsparcia niepełnosprawnych. Nowy fundusz zapewne najlepiej posłuży cwaniakom, czyli aferzystom specjalnej troski. Tacy już od lat doją istniejący Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Poniedziałek

„Vatican News” podaje sensacyjną wiadomość: wróg religii Józef Stalin chciał nawiązać stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską. Tajne rozmowy prowadzone były przez ponad rok. Przerwała je śmierć radzieckiego dyktatora w 1953 roku. Przy okazji warto przypomnieć, że Stalin pobierał nauki w seminarium duchownym w Gori i niewiele brakowało, by został popem. Poza tym nie można wykluczyć, że jego przyjście na świat „zawdzięczamy” Polakowi. Soso Dżugaszwili, czyli Józef Stalin, ponoć nie jest synem gruzińskiego szewca, ale Polaka Nikołaja Przewalskiego, któremu posługiwała matka Stalina. Żeby nie potępiać Przewalskiego, zauważmy, że w historii zapisał się również odkryciem dzikiego rumaka, zwanego koniem Przewalskiego.

Wtorek

Wiadomość dnia: Arkadij Babczenko, rosyjski dziennikarz i przeciwnik Kremla, został zabity w Kijowie. Jak okazało się w piątek, Babczenko żyje. Informacja była prowokacją ukraińskich służb, dzięki której rzekomo udaremniono operację służb specjalnych Rosji. Niejaki H. miał otrzymać od Rosjan 10 tys. dolarów i listę 30 osób do odstrzelenia. Ciekawe, co jeszcze tam wymyślą? Bo przy tych wypocinach nawet film „Zabójcze ryjówki” Raya Kellogga jest genialnym arcydziełem.

Środa

Jarosław Wałęsa dostał od europarlamentu 206 tys. euro za wypadek drogowy. Oprócz tego polski ubezpieczyciel wypłacił mu 110 tys. zł. W 2011 roku Wałęsa wpadł na samochód; sąd uznał jego kierowcę za winnego. „Fakt” podsumował wtedy wyrok: Oto sprawiedliwość po polsku. Za szaleńczą jazdę motocyklem syn byłego prezydenta, europoseł PO Jarosław Wałęsa, nie zapłacił nawet mandatu. I jeszcze dostanie 20 tys. odszkodowania! Tyle - decyzją sądu - ma wypłacić Wałęsie kierowca auta, w które polityk uderzył.

Czwartek

Będziecie tęsknić za zimą - przewiduje Radio Zet, ostrzegając przez upałami. Tymczasem zamiast tęsknić za zimą, może lepiej wybrać się polskimi śladami do Grodna, na Białoruś? Tam na razie upałów nie ma, a według prognoz, północna część kraju przywita piątek przygruntowymi przymrozkami.

Jerzy Witaszczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.