Niezwykły polski ziemiański dwór [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Zbyszek Rybczński
Anna Gronczewska

Niezwykły polski ziemiański dwór [ROZMOWA]

Anna Gronczewska

Z dr Jarosławem Eichstaedtem, kierownikiem Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie koło Wielunia, rozmawiamy o ziemiańskich dworach.

Na czym polega wyjątkowość waszego muzeum?
Wszystkie tego typu muzea są wyjątkowe, bo celowe działania parateatralne zmierzają do tego, by widz miał wrażenie, że czas się zatrzymał. Gospodarze wyszli, ale za moment powrócą. To gra, którą celowo podejmujemy z widzem. A na czym polega specyfika Ożarowa? Przede wszystkim na tym, że jest to dwór czteroalkierzowy, to rzadki przykład, przez to łatwo rozpoznawalny. Jest oszalowany i to poziomo. Surowiec drewna jest widoczny w każdym detalu. Poza tym dworek wkomponowany jest w zieleń, którą sukcesywnie odzyskujemy.

Niezwykły polski ziemiański dwór [ROZMOWA]
archiwum prywatne Jarosław Eichstaedt

Kiedy zaczyna się historia muzeum?
Muzeum stało się inwestorem zastępczym w 1977 roku. Natomiast do rekonstrukcji dworku przystąpiono w 1970 roku. Trwała ona do 1980 roku. Ale Ożarów był kilka razy odkrywany. Pierwszy raz pod koniec XIX wieku, jako wyjątkowy przykład architektury dworskiej. Ta wyjątkowość polega na tym, że widoczne są w nim względy estetyczne. W budownictwie ziemiańskim najważniejsza była forma użytkowa, nie estetyka. Z tego powodu ten dwór został zauważony. Jego ryciny pojawiły się na wielkiej wystawie organizowanej we Lwowie. Potem był sukcesywnie przypominany. Po raz drugi został odkryty w okresie międzywojennym na kanwie poszukiwania stylu narodowego po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Styl narodowy odkryto między innymi w stylu dworkowym. Wtedy dwór ożarowski odkryto po raz drugi. Informacje o nim pojawiały się w różnych publikacjach. Po raz trzeci o dworze w Ożarowie zaczęto mówić na kanwie ogromnych badań jakie pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku przeprowadził Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Miały charakter inwentarzowy. Wszystko spisywano, katalogowano, fotografowano, by zdać sobie sprawę jaka materia zabytkowa znajduje się w naszym państwie. I ja wiążę rekonstrukcję tego dworu właśnie z tymi badaniami. Zaczęto go rekonstruować, choć był obiektem ziemiańskim, co nie przystawało do ideologii PRL. Była to całkowita rekonstrukcja. Dwór został rozebrany. Rekonstrukcja trwała 10 lat, więc dwa razy dłużej niż budowa tego domu w XVIII wieku. Dwór został gruntownie odnowiony, przywrócono mu barokowy wizerunek. Wszystkie dobudówki, które przez lata zostały do niego doklejone, zburzono. Dwór został oszalowany, by podkreślić, że wzniesiono go z materii drewnianej. Po rekonstrukcji dwór był użytkowany przez nadleśnictwo, ale przekazano go na potrzeby muzeum. W 1980 roku przystąpiono do jego wyposażania, a rok później je otwarto.

Historia tego dworu wiąże się z jaką rodziną?
Z trzema rodzinami. Dwór zbudował Władysław Bartochowski. W 1757 roku został zasiedlony. Bartochowski był średnio zamożnym ziemianinem, który na te ziemie napłynął około 1740 roku spod Sieradza. Musiał widzieć dwór w Jasionnej, który też jest dworem czteroalkierzowym. Podobny znajdował się w Czarnożyłach, ale w XIX wieku go rozebrano. Władysław Bartochowski musiał zaczerpnąć z nich wzór. Dwory czteroalkierzowe należały do rzadkości ze względu na to, że były niefunkcjonalne. Na każdy rogu dobudowane są pomieszczenia narożne przez co jest trudny do rozbudowy, choć cztery alkierze powodują, że bryła dworu jest ciekawsza. W dworze w Ożarowie rezydowały dwa pokolenia rodziny Bartochowskich. Władysław i jego syn Wojciech. Po śmierci Wojciecha majątkiem zarządzała jego żona Anna. Potem trafił on w ręce jej córki. Ona wyszła za mąż za Bąkowskiego, przez co wprowadza majątek do tej rodziny. Do Bąkowski dwór należy do 1881 roku. Wtedy z ostatni z rezydentów, Jan Antoni Bąkowski dzieli majątek na dwie części. Część z Ożarowem sprzedaje, a sobie zostawia część ze Skomlinem.

Kto staje się właścicielem Ożarowa?
Na rok nabywa go Wiktor Maręż, mieszczanin z Warszawy i odsprzedaje go rodzinie Meske. To niemieccy, spolszczeni ziemianie, ewangelicy. Najdłużej mieszkał tu Henryk Meske. Zmarł w czasie wojny, w 1943 roku. Jego żona Maria z domu Rubach, która była Polką, uciekła na dwa dni przed wejściem do Ożarowa Armii Czerwonej. Razem z córkami znalazła się Kudowie i tam zmarła w 1955 roku. Pochowano ją na cmentarzu Czermnej, koło Kaplicy Czaszek. Po wojnie majątek w Ożarowie został znacjonalizowany i przekazany Lasom Państwowym. Urządziły tu biura, ale w części pomieszczeń znajdowało się przedszkole i biblioteka. Ten stan trwał do 1970 roku.

A czym może się pochwalić muzeum?
Mamy odtworzone drobiazgowo XIX-wieczne wnętrza, z czasów gdy mieszkali w nich Bąkowscy. Muzeum znane jest też z działalności muzycznej, zarówno dla dorosłych i dla dzieci- w miniony weekend koncert w naszych wnętrzach dał Rafał Blechacz.

Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.