Julia Kalęba

Niewyjaśniona śmierć 18-latka. Co wydarzyło się tamtej nocy?

Miejsce, w którym doszło do tragicznego wypadku znajduje sie w samym centrum wsi. Teraz oznacza go jedynie żółta taśma. Fot. archiwum Miejsce, w którym doszło do tragicznego wypadku znajduje sie w samym centrum wsi. Teraz oznacza go jedynie żółta taśma.
Julia Kalęba

Tomek zginął wracając do domu, przygnieciony potężnym słupem. Ale to, co dokładnie stało się w Bibicach, wciąż pozostaje owiane tajemnicą.

Tej fatalnej nocy, z 30 września na 1 października, 18-latek wracał z urodzin swojego kolegi. Przyjęcie odbywało się w okolicznej remizie strażackiej, w samym centrum Bibic, niewielkiej, spokojnej miejscowości pod Krakowem. Tomek bawił się z przyjaciółmi między godziną 20. a 22, po czym postanowił wrócić do domu. Ale tam już nie dotarł. O 2. w nocy koledzy bawiący się w remizie znaleźli go niewiele dalej, przygniecionego potężnym słupem. O tym, co stało się tamtej nocy niewielu chce mówić. I choć przesłuchano już pierwsze osoby obecne na urodzinach, sprawa wciąż pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

Dziwne zachowanie

- Jeszcze chwilę przed wyjściem na urodziny zdążył nam powiedzieć, że wróci rano. Chciał zostać do końca imprezy, bo były to urodziny jego najbliższego kolegi, znali się od zerówki - mówi Anna G., mama chłopca.

Czytaj więcej, a dowiesz się co spowodowało śmierć chłopaka i kto odpowie za jego tragedię. 

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Julia Kalęba

Reporterka pisząca o ludziach i kulturze. Absolwentka dziennikarstwa oraz edytorstwa na wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. W pracy przygląda się ludziom i ich historiom. Ciekawią ją zjawiska, których jesteśmy świadkami, skrajności i nieoczywistości. Podejmuje kwestie społeczne, dotyczące przede wszystkim społeczności lokalnej. Na co dzień szuka tematów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.