Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Nietrafiony prezent? Oddaj go do sklepu! [infografika]

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapala
Małgorzata Wąsacz

Nietrafiony prezent? Oddaj go do sklepu! [infografika]

Małgorzata Wąsacz

Choć przyjęcie towaru zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawców, to często idą nam na rękę. Niektórzy pozwalają zwrócić towar nawet w ciągu 30 dni.

Po świętach wielu z nas zastanawia się, co zrobić z nietrafionym prezentem. Mowa tutaj nie tylko np. o za dużym sweterku, ale również o takim, który nie odpowiada naszemu gustowi. Przepisy mówią jasno: można jedynie do sklepu oddać towar, który jest niezgodny z umową. Tego kryterium nie spełnia produkt pełnowartościowy, czyli bez wad, jak również taki, który nam nie pasuje lub przestał się podobać.

- Sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć od nas pełnowartościowego towaru. Jest to wyłącznie kwestia dobrych praktyk - podkreśla Luiza Chmielewska, naczelnik Wydziału Prawno-Organizacyjnego i Ochrony Konsumentów w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy.

Na szczęście wiele sklepów dobrowolnie zobowiązuje się, że zwróci nam pieniądze. Gdy sklep zgodzi się przyjąć od nas towar, to koniecznie musimy załączyć paragon jako dowód zakupu.

Klienci chcieliby więcej czasu na decyzję

Każdy sklep ma własne zasady dotyczące zwrotu pełnowartościowych towarów. Najczęściej na zwrot towaru mamy od 7 do 14 dni. Są jednak sklepy, które ten termin wydłużają aż do 30 dni. - Uważam, że siedem dni to stanowczo za mało czasu. W ubiegłym roku na święta wyjechaliśmy do mojej siostry do Warszawy. Cztery dni przed Wigilią kupiła mi w prezencie sweterek. Choć wyglądał pięknie, to na mnie nie leżał. Na szczęście, siostra nie odcięła ani nie zamalowała metek. Dała mi też paragon. Zaraz po powrocie do domu, 27 grudnia, specjalnie jechałam do Bydgoszczy do galerii handlowej, gdzie mieści się sklep tej sieci. Tam oddałam sweterek. Zdążyłam rzutem na taśmę, bo był to ostatni, siódmy, dzień na zwrot. Gdyby tych dni było na przykład 14, to nie musiałabym się tak spieszyć i stresować - opowiada pani Magdalena z Białych Błot.

Czasem pieniądze oddadzą na kartę podarunkową

Sprawdziliśmy, ile dni na zwrot pełnowartościowych towarów dają sklepy. Wszystkie zaznaczają, że towar musi mieć oryginalną metkę, być nieuszkodzony i nie nosić śladu użytkowania.

Jeśli prezent kupiliśmy w sieci, to mamy więcej praw.
Możemy zwrócić towar bez podania jakiejkolwiek przyczyny w okresie do 14 dni od otrzymania przesyłki.
Warto pamiętać o tym zapisie, gdyż niektóre sklepy próbują przekonywać klienta, że 14 dni liczone jest od momentu złożenia zamówienia lub realizacji zamówienia, a więc wysłania towaru kurierem lub pocztą.
W przypadku, gdy sprzedawca nie poinformuje klienta o tym prawie, czas jego obowiązywania wydłuża się nawet do 12 miesięcy. Rzecznicy praw konsumenckich przypominają, że wysyłając towar do sprzedawcy należy dołączyć tak zwane oświadczenie o odstąpieniu od umowy, bez tego zwrot jest niemożliwy. W ciągu 14 dni powinniśmy otrzymać zwrot gotówki.
Prawo to nie obowiązuje jednak w przypadku rzeczy zakupionych na aukcji, chyba że sprzedawca prowadzi działalność handlową lub zaznaczył, że jest możliwość dokonania zwrotu.

Na przykład Reserved na zwrot swoim klientom daje 30 dni od daty zakupu, a H&M - 28 dni. Z kolei w Monnari towar wymienić można w ciągu 7 dni od daty sprzedaży, a zwrócić w ciągu 14 dni. Lidl na zwrot towaru daje 7 dni.

Jeszcze inne zasady obowiązują w Smyku. Tutaj, jeśli oddamy produkt w okresie do 14 dni (licząc od następnego dnia po dokonaniu zakupu), to zwrot środków otrzymamy w tej samej formie, w której nastąpiła płatność za zwracany towar. Natomiast gdy zwracamy produkt w okresie od 15 do 30 dnia (licząc od następnego dnia po dokonaniu zakupu), to zwrot pieniędzy otrzymamy w formie doładowania karty podarunkowej Smyk lub konta na stronie smyk.com.

Podobne zasady ma House. Jeśli oddamy towar w ciągu 30 dni od daty zakupu, zwrot rozliczony zostanie w takiej samej formie, jak został dokonany zakup. Natomiast, gdy zwrócimy towar w okresie od 30 do 365 dni od dnia dokonania jego zakupu, zwrot rozliczony zostanie tylko i wyłącznie poprzez doładowanie karty podarunkowej o wartość zwracanego towaru.

Nietrafiony prezent? Oddaj go do sklepu! [infografika]

Łatwiej, gdy towar jest z wadą

Jeżeli prezent ma wadę fabryczną, zwrot jest znacznie łatwiejszy. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji. Terminy zgłoszenia, które obowiązują w tym przypadku, to 2 miesiące od czasu wykrycia wady i maksymalnie 2 lata po zakupie. Sprzedawca powinien rozpatrzyć reklamację w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Pozytywne rozpatrzenie reklamacji nie oznacza jednak zwrotu gotówki. Najczęściej jest to naprawa wady lub wymiana na inny produkt o podobnej wartości.

Jeśli okaże się, że nietrafionego prezentu nie możemy oddać do sklepu, to możemy wystawić go na aukcji internetowej. Na niektórych serwisach nie pobiera się opłaty za wystawienie aukcji.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Małgorzata Wąsacz

W swoich artykułach podejmuję tematykę dotyczącą turystyki, telekomunikacji, rynku pracy oraz gospodarki. Przygotowuję też artykuły do dodatku historycznego "Album bydgoski" oraz do miesięcznika dla prenumeratorów "Pasje". Staram się pomagać Czytelnikom interweniując w ich sprawach.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.