Nienormalność na pół etatu

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Jacek Pająk

Nienormalność na pół etatu

Jacek Pająk

Związek Nauczycielstwa Polskiego prognozuje, że po wakacjach w Łódzkiem pracę straci pół tysiąca nauczycieli. Z drugiej strony minister edukacji chwaliła się niedawno, że - wraz z reformą - pracy dla pedagogów wręcz przybędzie.

Nienormalność na pół etatu
Jacek Pająk

Nawet sami związkowcy z ZNP odnotowali, że w bazie prowadzonej przez łódzkiego kuratora oświaty jest 827 ofert dla nauczycieli (stan na 16 maja). Tyle, że są to zazwyczaj propozycje zatrudnienia na niepełny etat.

Co to może znaczyć? Ano to, że nauczyciele będą zmuszeni kursować od szkoły do szkoły, żeby wyrobić pełen etat i zarobić na pełną pensję lub po prostu mieć na chleb.

Taką „wędrującą” formę zatrudnia przerabia wielu lekarzy. Każdego dnia jeżdżą między szpitalem, państwową przychodnią i prywatnym gabinetem. Ale są też tacy młodzi medycy, którzy muszą dorabiać jako barmani, żeby związać koniec z końcem, o czym pisaliśmy w naszym piątkowym magazynie. Tylko, czy na tym ma polegać normalna praca?

Jacek Pająk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.