Nie potrafię siedzieć w domu, pomaganie to moja pasja

Czytaj dalej
Fot. archiwum Dziennika Łódzkiego
Anna Gronczewska

Nie potrafię siedzieć w domu, pomaganie to moja pasja

Anna Gronczewska

Rozmowa z Danutą Majdańską, prezesem Stowarzyszenia Inicjatywa Rozsądnych Polaków

Czym zajmuje się Stowarzyszenie Inicjatywa Rozsądnych Polaków?

Przede wszystkim pracami na rzecz lokalnej społeczności. Aktywizujemy ludzi bezrobotnych, bezdomnych. Uczymy zawodu. Mamy pod opieką około 2 tysięcy ludzi, którym dostarczamy żywność. Dożywiamy osoby, które nie są w stanie sobie ugotować. Są to głównie ludzie starsi, niepełnosprawni. Robimy to ramach zleconego projektu.

Chyba w czasach pandemii wasze stowarzyszenie okazało się bardzo potrzebne?

Nie mamy chwili spokoju. Dostajemy sygnały, że trzeba dowieść żywność, pomóc czy załatwić więcej jedzenia.

Ilu macie podopiecznych, wolontariuszy, pracowników?

Mamy około 2 tysięcy podopiecznych. Bez przerwy pojawiają się nowe osoby. Gorzej jest z wolontariuszami, jest raptem 10 osób. Mamy 20 pracowników. Pracują u nas osoby skazane na prace społeczno-użyteczne. Jest ich około 30.

Mieszkańcy Łodzi często potrzebują pomocy?

Potrzebują jej głównie osoby starsze, niepełnosprawne. Mają renty, emerytury, ale to kropla w morzu ich potrzeb. Kiedyś pomagaliśmy też rodzinom wielodzietnym. Zmieniło tu wiele 500 plus. Bardzo pomogło tym osobom. Był czas, nawet nie tak dawno, że pomagaliśmy 12 tysiącom mieszkańcom Łodzi. Teraz jednak pojawiło się wielu młodych, bezradnych.

Kogo ma pani na myśli?

Umierają rodzice, jedno z nich, młodzi ludzie stają pod murem i nie wiedzą jak żyć. Zostają eksmitowani, tracą mieszkania, bo są zadłużone. Pomagamy im od strony prawnej, psychologicznej. Mogą liczyć też na pomoc żywnościową, czasem mieszkaniową.

Skąd u pani tyle energii?

W stowarzyszeniu działam 15 lat. Jestem pracoholikiem. Już siedem lat jestem na emeryturze. Nie wyobrażam sobie, bym siedziała w domu i nic nie robiła. Moją pasją jest ruch i pomaganie ludziom. W Łodzi mieszkam od 1973 roku, pochodzę z Niepołomic. Byłam bierzmowana przez biskupa Karola Wojtyłę. Chyba nas namaścił. Z mojej klasy większość zajmuje się sprawami charytatywnymi.

Pozostało jeszcze 2% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Gronczewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.