Na upały jak najmniej kosmetyków i perfum

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Agnieszka Jędrzejczak

Na upały jak najmniej kosmetyków i perfum

Agnieszka Jędrzejczak

Z dr Moniką Kidawą, p.o. ordynatora oddziału chorób wewnętrznych i geriatrii w Miejskim Centrum Medycznym im. Jonschera w Łodzi.

Dziś temperatury w cieniu mają przekroczyć nawet 35 stopni Celsjusza. Ciepło lubimy, bo kojarzy nam się z urlopem i odpoczynkiem, ale czy nasze organizmy potrafią sobie poradzić z tak wysokimi temperaturami?

Na upały jak najmniej kosmetyków i perfum
Dr Monika Kidawa, internista w szpitalu Jonschera

Do wysokich temperatur przyzwyczajamy się powoli, a najgorsze są te pierwsze dni, kiedy temperatury z wysokich zmieniają się na bardzo wysokie. Przyzwyczajanie się organizmu do tej sytuacji trwa dłużej, niż możemy sądzić. Pierwsze objawy wpływu upału na nas wynikają z tego, że organizm broni się, my zaś nadmiernie się pocimy i tracimy duże ilości wody.

A to może skończyć się odwodnieniem...

Jeśli nie będziemy dostarczać organizmowi wystarczającej ilości wody, tak właśnie się stanie. Możemy mieć też zaburzenia postrzegania, gorszy refleks, osłabione poczucie orientacji, może być nam po prostu słabo, a nawet możemy zasłabnąć.

Osoby chore czy na stałe przyjmujące leki będą odczuwały to jeszcze gorzej?

W ich przypadku sytuacja jest dużo bardziej poważna, bo może dojść do zaostrzenia przebiegu choroby, np. niewydolności serca, cukrzycy, choroby nerek. Ale trzeba też powiedzieć, że wysokie temperatury czy nawet gwałtowne ich zmiany to zagrożenie dla osób, które nie sądziły, że mogą mieć problemy, jak np. osoby, które pracują na zewnątrz i są bezpośrednio narażone na wpływ temperatury i promieni słonecznych.

Skoro nasz organizm daje nam sygnały, że coś może być nie tak, na co powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę? Co powinno nas zaniepokoić?

Musimy obserwować swoje ciało, np. czy nasza skóra nie jest zaczerwieniona, czy nie mamy objawów odwodnienia. Najprostszym do tego sposobem jest... sprawdzenie moczu. Jeśli jest za ciemny, to objaw odwodnienia. Możemy mieć zawroty i bóle głowy.

Wiele mówi się o tym, by w czasie upałów ograniczać przebywanie na słońcu, zwłaszcza w południe. Ale jeśli ktoś musi, to jak powinien do tego się przygotować?

Musi zaopatrzyć się w butelkę wody, najlepiej taką jeszcze zmrożoną, ponieważ lód wydłuży proces chłodzenia. Należy wybrać jasne ubranie najlepiej z naturalnych materiałów. Buty - najlepiej sandałki i też nieuciskające. Ciało musi mieć zapewnioną wymianę ciepła. Lepiej zrezygnować z nakryć głowy i wziąć parasol. Kobiety powinny ograniczyć ilość nakładanych kosmetyków upiększających, lepsze będą te pielęgnacyjne. Perfum i ciężkiej biżuterii również jak najmniej. W taki dni jak dziś warto zrezygnować z ciężkostrawnych posiłków, z gotowania ich i smażenia. I np. chleb też powinniśmy trzymać w lodówce razem z innymi produktami. W domu z kolei trzeba zadbać o zapewnienie przepływu powietrza. Możemy ochłodzić się też ręcznikiem nasączonym zimną wodą.

Agnieszka Jędrzejczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.