Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Mieszkania komunalnego już nie odziedziczysz

Czytaj dalej
Fot. Przemek Świderski
Ewelina Oleksy

Mieszkania komunalnego już nie odziedziczysz

Ewelina Oleksy

Koniec z przejmowaniem mieszkań komunalnych po dziadkach czy rodzicach. Prawo najmu lokalu nie będzie już automatycznie dziedziczone. Ale to tylko jedna z rewolucyjnych zmian przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa w ramach nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Projekt został przekazany do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych.

- Trafi pod obrady Rady Ministrów w IV kwartale tego roku. Wejście w życie nowych rozwiązań nastąpiłoby w 2017 roku, w szczegółach zależąc od decyzji parlamentu - informuje Elżbieta Kisil, rzecznik resortu infrastruktury i budownictwa.

Obecnie nawet co trzecie mieszkanie komunalne trafia do nowego najemcy w wyniku dziedziczenia. Często do osób o dużych dochodach, które stać na wynajem lub zakup własnego lokum. Wystarczy jednak, że są zameldowane w lokalu przyznanym babci czy matce, by po ich śmierci móc je najmować. Ministerstwo chce to ukrócić.

- Projektowane rozwiązanie odpowiada na potrzebę społeczną dostosowania zasad korzystania z publicznego zasobu mieszkań do potrzeb tych osób, które tego wsparcia rzeczywiście najbardziej potrzebują - wskazuje Kisil.

Projekt nowelizacji ustawy przewiduje też to, że gminy w końcu będą mogły weryfikować dochody najemców. Umowa nie będzie zawierana na czas nieokreślony jak teraz, tylko na maksymalnie 5 lat. Po ich upływie urzędnicy sprawdzą sytuację materialną najemców. Jeśli ta polepszyła się na tyle, by stać ich było na własne lokum, to komunalne zostanie im odebrane. Co ważne - zgodnie z zasadą ochrony praw nabytych - dotyczyć to będzie tylko tych, którzy umowę na mieszkanie komunalne podpiszą już po wejściu w życie zmienionych przepisów.

Wprowadzona zostanie też możliwość rozwiązania umowy najmu przez gminę w sytuacji, gdy najemca ma tytuł prawny do innego lokalu, nie tylko w tym samym mieście, ale i w miejscowości pobliskiej. Oprócz tego osoby ubiegające się o mieszkanie komunalne będą musiały składać deklaracje o wysokości dochodów oraz oświadczenia o stanie majątkowym pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Gminy będą mogły też rozwiązywać umowy najmu i wskazywać lokal zamienny w sytuacji, gdy okaże się, że ten przyznany ma nieproporcjonalnie dużą powierzchnię w stosunku do liczby osób, które go zamieszkują. Chodzi o eliminowanie np. takich sytuacji, gdzie na stu metrach kw., zamiast rodziny z trójką dzieci, mieszka osoba samotna.

A takich przypadków nie brakuje chociażby w Gdańsku, gdzie zasób komunalny ma około 18 tysięcy lokali, a na ich przyznanie czeka ponad 2 tysiące rodzin.

Zmiana ustawy umożliwi przerwanie „dziedziczności” i przywróci rotacyjny charakter lokalu komunalnego. A kluczowe jest, by z pomocą mieszkaniową docierać do tych, którzy jej realnie potrzebują

- Zmiana ustawy umożliwi przerwanie „dziedziczności” i przywróci rotacyjny charakter lokalu komunalnego. A kluczowe jest, by z pomocą mieszkaniową docierać do tych, którzy jej realnie potrzebują. Popieramy inicjatywy, które wyposażyć mogą samorządy w narzędzia temu służące. Możliwość weryfikacji dochodów najemców, jak również zawierania umów najmu na czas określony, pozwoli dokonać analizy faktycznych potrzeb mieszkaniowych - komentuje Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska.

Mieszkanie komunalne to nie jest majątek prywatny, a zasób gminy, czyli nas wszystkich

Propozycje zmian chwalą też miejscy aktywiści: - Wydają się iść w dobrym kierunku i mogą pozwolić miastu na większą elastyczność w dysponowaniu swoim zasobem mieszkaniowym - mówi Barbara Meyer ze Stowarzyszenia Lepszy Gdańsk, była radna miasta. - Mieszkanie komunalne to nie jest majątek prywatny, a zasób gminy, czyli nas wszystkich. Być może te zmiany pozwolą powiększyć zasoby mieszkaniowe, wyeliminować nieuczciwych najemców, a tym samym udostępnić mieszkania osobom naprawdę potrzebującym oraz nowym grupom, np. młodym ludziom - komentuje.

ewelina.oleksy@polskapress.pl

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Łódzkiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Łódzkiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Łódzkiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Ewelina Oleksy

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dzienniklodzki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.